13.02.2015, 08:08

Windykator straszy wpisem na czarną listę. Kiedy może to zrobić?

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 0     / 10 (oddano 0 głosów)

Windykator straszy wpisem na czarną listę. Kiedy może to zrobić?

Osoby wykazujące problemy ze spłatą należności kredytowych mogą mieć do czynienia z firmami windykacyjnymi. Te, by zmotywować dłużników do uregulowania rachunku z kredytodawcą, są skłonne wpisywać ich na czarne listy. Kiedy mogą podjąć takie kroki?

Firmy windykacyjne, próbując doprowadzić do spłaty należności przez kredytobiorców, stosują różne działania. Zalicza się do nich również możliwość wpisania dłużników na czarne listy.

Firma windykacyjna a BIK

Należy zacząć od tego, że firmy windykacyjne nie mają możliwości umieszczania danych w Biurze Informacji Kredytowej, które często mylone jest z rejestrem nierzetelnych dłużników. To biuro, znane potocznie pod skrótem BIK, jest instytucją międzybankową działającą na podstawie ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. Nie prowadzi czarnej listy, a rejestr kredytobiorców, umożliwiając im tworzenie historii kredytowej, na podstawie której bank (czy pożyczkodawca) może ocenić ryzyko kredytowe. Dane znajdujące się tam (a przeważająca większość z nich jest informacjami pozytywnymi) są przekazywane przez banki oraz spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe (SKOK-i).

Firma windykacyjna a wpis w BIG-u

Inaczej przedstawia się sytuacja w przypadku Biur Informacji Gospodarczej (BIG). Działalność takich podmiotów jest regulowana przepisami Ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. To zaś powoduje, że wpisy mogą być tam wprowadzane także przez firmy windykacyjne.

Kiedy dłużnik trafi do BIG-u?

Co istotne, kwestie wpisów do BIG-ów są ograniczane przez zapisy wspomnianej ustawy. I tak dane na temat konsumenta mogą się pojawić w BIG-u tylko w trzech sytuacjach:

  • Po pierwsze, wtedy kiedy zobowiązanie wynika z określonego stosunku prawnego.
  • Po drugie, gdy dłużnik winien jest co najmniej 200 zł, a środków nie zwrócił od co najmniej 60 dni od terminu zwrotu.
  • Po trzecie, jeśli minął co najmniej miesiąc od chwili, gdy wierzyciel wysłał dłużnikowi list polecony z wezwaniem do zapłaty, w którym znalazło się ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura informacji gospodarczej.

Jeśli powyższe wymagania zostaną spełnione, wtedy firma windykacyjna może wpisać dłużnika na listę BIG-u. Gdy to się stanie osoby, które borykają się z problemem niespłaconych zobowiązań, mogą mieć znaczne problemy w zaciąganiu nawet pożyczek pozabankowych czy różnego typu umów abonenckich. By zostać wykreślonym w czarnej listy, trzeba spłacić należność. Innej rady nie ma.

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (13.02.2015).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
, ekspert Comperia.pl
1004 artykuły - zobacz inne artykuły tego autora