13.03.2015, 17:05

Szanse przedsiębiorcy na kredyt hipoteczny

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 10     / 10 (oddano 1 głosów)

Szanse przedsiębiorcy na kredyt hipoteczny

Największe trudności z pozyskaniem kredytu hipotecznego może mieć, wbrew obiegowym opiniom, nie osoba pracująca na umowie-zlecenie lub o dzieło, lecz przedsiębiorca. Banki wciąż bardzo restrykcyjnie podchodzą do osób z własną działalnością, które chcą zaciągnąć zobowiązanie kredytowe na zakup nieruchomości.

Choć wydaje się, że im więcej zarabiamy, tym większa jest nasza zdolność kredytowa, to nie do końca mamy rację. Procedura szacowania zdolności kredytowej uwzględnia bowiem wiele innych czynników poza samą wysokością pensji. Są to między innymi: przychody, rodzaj umowy, czas trwania umowy, staż pracy, nasz wiek, ilość osób w gospodarstwie domowym i ich sytuacja finansowa, a także wydatki - przede wszystkim kredytowe. W przypadku przedsiębiorców, mimo znacznych obrotów na kotach bieżących, wydatki na utrzymanie firmy potrafią pochłaniać większą część przychodów, umniejszając wartość tego, co zostaje w kieszeni przedsiębiorcy.

Banki najprzychylniej traktują osoby z umową o pracę

Osoba zatrudniona od zaledwie trzech miesięcy na umowę o pracę na czas nieokreślony może już starać się o kredyt hipoteczny. Pracownik na etacie jest dla banku najbardziej wiarygodnym kredytobiorcą, ma bowiem stałe źródło dochodu o określonej wysokości.

Nieco gorsza sytuacja ma miejsce w przypadku osób na tak zwanych śmieciówkach, ale coraz więcej banków zmienia swoje wymagania i uwzględnia umowy tego typu, jeśli mają charakter ciągły i dają podstawę do szacunków na temat stałego dochodu.

Przedsiębiorca jest w najgorszej sytuacji

Osoby prowadzące własną działalność nie są przez banki faworyzowane. By uzyskać kredyt hipoteczny, muszą przejść długą i trudną drogę, dopełnić wielu formalności i przedstawić ogrom dokumentów finansowych. Wiele banków wymaga, by firma działała na rynku minimum rok lub nawet 2 lata. Do wniosku kredytowego należy przedstawić dokumenty poświadczające dochody za roczny lub dłuższy okres działalności firmy. Do tego dochodzą jeszcze dokumenty o braku zaległości w ZIS-ie i urzędzie skarbowym.

Bank szacuje średni dochód w oparciu o to, co przedsiębiorca wykazuje przed fiskusem. Większość firm, by płacić jak najniższe podatki, powiększa swoje koszty uzyskania przychodu - w ten sposób zmniejszając swoje dochody nie tylko w oczach fiskusa, ale i banku. Ten z kolei bierze pod uwagę, jak wielkie wahania w przychodach odnotowuje firma. Jeśli działalność w kilku miesiącach w roku przynosi znacznie mniej pieniędzy, o kredyt będzie bardzo ciężko.

Gorsze warunki kredytowania

Udostępniane firmom kredyty hipoteczne są zwykle mocno ograniczone pod względem okresu kredytowania. Konsument może zdecydować się na kredyt nawet na 35 lat, podczas gdy przedsiębiorca zazwyczaj musi spłacić zadłużenie w czasie do 15-20 lat (np. w mBanku - do 20 lat, w Raiffeisen Polbanku - do 15 lat).

Dodatkowo obowiązują przy kredytach hipotecznych na firmę wyższe limity minimalnego wkładu własnego niż konsumenckie 10%. Zwykle musi wyłożyć z własnej kieszeni nim 30% wartości inwestycji. Dotyczy to kredytów zaciąganych na przedsiębiorstwo - osoby fizyczne, które osiągają dochód z prowadzenia własnej działalności gospodarczej, zwykle mogą wnioskować o kredyty pod hipotekę na tych samych warunkach, co konsumenci.

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (13.03.2015).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
, ekspert Comperia.pl
938 artykułów - zobacz inne artykuły tego autora