25.11.2013, 02:10

Polacy nie potrafią korzystać z kart kredytowych

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 9.7     / 10 (oddano 3 głosów)

Karty kredytowe są stosunkowo prostym sposobem na zdobycie dodatkowego finansowania. W razie nagłej potrzeby bez zbędnych formalności możemy uzyskać brakujące nam fundusze w oparciu o limit kredytowy, przyznany wcześniej przez bank.

Karty kredytowe oferowane są dziś niemal przez każdy bank, łącząc wygodę i prostotę korzystania z nich. Niestety, okazuje się, że Polacy nie potrafią korzystać z "kredytówek", by maksymalnie wykorzystać ich potencjał. Statystycznie około 17% użytkowników plastikowego pieniądza ma problemy ze spłatą zadłużenia w terminie. Mimo wielu akcji medialnych, ostrzegających przed nierozważnym korzystaniem z kart kredytowych, Polacy wciąż ich nadużywają.

Liczba kart kredytowych spada

Wskutek niewłaściwego posługiwania się kartami, co często doprowadza do nadmiernego zadłużanie się klientów i wpadania przez nich w spiralę długów, banki stopniowo przestają promować ten rodzaj kredytowania. Wraz ze wzrostem niewypłacalności coraz większej liczby konsumentów, nadużywających kart, ilość "plastików" zaczęła od kilku lat spadać. Według danych Narodowego Banku Polskiego pod koniec ubiegłego roku w rękach klientów znajdowało się ok 6,4 mln kart kredytowych, podczas gdy z końcem 2009 roku było ich aż 11 mln. Mimo znacznego ograniczenia liczby użytkowanych egzemplarzy „kredytówek” suma zaległego zadłużenia na kartach niemal nie ulega zmianie.

Mariusz Hildebrand, prezes BIG InfoMonitor twierdzi, że „Karta kredytowa sama w sobie nie jest złym narzędziem, bo to jest instrument dostępu do środków finansowych, natomiast często korzystamy z niego w sposób nieumiejętny”. Wiele osób używa kart kredytowych do tego, aby spłacić zaległe raty, na pokrycie których aktualnie nie mają własnych funduszy, lub by uregulować bieżące rachunki, takie jak czynsz czy inne miesięczne rachunki. Musimy pamiętać, że karty kredytowe z założenia nie służą do naprawiania złej sytuacji finansowej kredytobiorców. Teoretycznie powinny trafiać w ręce osób, które potrzebują pieniędzy na większe czy też niespodziewane wydatki, ale tylko takie, które leżą w granicach ich możliwości finansowych, a zadłużenie zaciągnięte na zakup będzie mogło zostać szybko spłacone przy najbliższym bądź najbliższych wpływach wynagrodzenia na konto.

Czytaj warunki umowy karty kredytowej

Niestety, wielu konsumentów decydujących się na kartę kredytową niezbyt dokładnie sprawdza warunki, na jakich funkcjonuje przyznany na niej limit. Przykładowo spora część osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że karty powinny służyć raczej do płatności bezgotówkowych. Tylko wtedy za sam fakt podjęcia pieniędzy z karty nie będą nam grozić dodatkowe prowizje. Wypłacenie gotówki z karty kredytowej w bankomacie jest tymczasem bardzo kosztowe i może wynieść nawet kilkadziesiąt złotych za jednorazową operację (zwykle jest naliczane procentowo od podejmowanej sumy).

Należy również pamiętać, że karty kredytowe poza oprocentowaniem potrafią wiązać się jeszcze z wieloma innymi, dodatkowymi kosztami, takimi jak ubezpieczenia lub prowizje za samo udostępnienie karty przez bank. Jeśli nie będziemy świadomi istnienia podobnych kosztów oraz zasad funkcjonowania tak chętnie reklamowanego niegdyś okresu bezodsetkowego, możemy narazić się na spore straty finansowe, wynikające z nieumiejętnej obsługi karty.

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (25.11.2013).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+