28.11.2013, 01:16

Płacenie kartą w restauracjach - czy wolno im doliczać napiwek?

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 7.1     / 10 (oddano 7 głosów)

Płacenie kartą w restauracjach - czy wolno im doliczać napiwek?

Karty płatnicze są łatwym sposobem na opłacanie rachunków – nie trzeba pamiętać o posiadaniu odpowiedniej ilości gotówki w portfelu i szukać drobnych, gdy sprzedawca nie ma z czego wydać. Z kart możemy korzystać zarówno w sklepach, jak również w obiektach kulturalnych czy restauracjach. W przypadku tych ostatnich kelnerzy często z własnej inicjatywy do rachunku dopisują kwotę oczekiwanego napiwku, czego czasem możemy nawet nie być świadomi. Co robić, żeby się przed tym ustrzec?

Płacenie kartą w restauracjach do niedawna było wygodnym sposobem na ominięcie niezręczności związanych z oczekiwanym przez kelnera napiwkiem, którego nie chcemy wręczać. Płacimy kartą, bo nie mamy przy sobie gotówki – problem napiwku rozwiązany. Niestety, restauratorzy znaleźli na to sposób. Obecnie, za przykładem mody panującej w USA, terminale płatnicze w punktach gastronomicznych, zwłaszcza tych o nieco wyższych standardach, coraz częściej wyposażone są w funkcję „napiwek”, które umożliwiają powiększenie kwoty pozostałej klientowi do zapłaty za posiłek. Klient zostaje więc przedstawiony przed faktem dokonanym – musi dać napiwek i to w takiej wysokości, jaką dopisał do rachunku kelner.

Jak działa funkcja „napiwek”?

Często, płacąc kartą, napiwek do rachunku możemy doliczać sami – pod kwotą transakcji mamy udostępnione dwa wolne pola na dopisanie wysokości napiwku i całkowitej sumy do zapłaty, jakie kelner ma nabić na kasę. Taka sytuacja częściej jednak jest praktykowana w Stanach Zjednoczonych, aniżeli w naszym kraju. W Polsce, kelnerzy zazwyczaj nie są zbyt nachalni i podają klientowi druk do zaakceptowania transakcji bez wyznaczonego miejsca na napiwek.

Uważaj na kwotę do zapłaty

Warto jednak pamiętać, że niekiedy możemy paść ofiarami drobnego oszustwa, jeśli restauracje praktykują doliczanie napiwków bez zgody samego klienta. Ten otrzymuje wówczas do zatwierdzenia transakcję, której suma powiększona już jest o tych kilka czy kilkanaście złotych. Na szczęście, system obsługujący terminale płatnicze, nie dopuszcza aby napiwek mógł być większy niż 20% wartości samego zamówienia, dlatego nie ma obaw, aby z naszego konta zniknęła większa ilość pieniędzy.

Sprawdź też: Niepodpisana karta do konta - czy kasjer może ją zniszczyć?

By ustrzec się przed niechcianą opłatą, należy sprawdzać wysokość transakcji do zaakceptowania, jaka wyświetla się na terminalu, porównując ją z wartością przedstawioną na rachunku. Wcześniej należy sprawdzić sam rachunek, ponieważ jeśli kelner będzie chciał samodzielnie doliczyć napiwek - bez pytania o zdanie klienta, którego obsługuje, informacja o tym będzie zawarta już na paragonie.

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (28.11.2013).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
, ekspert Comperia.pl
1004 artykuły - zobacz inne artykuły tego autora
Zobacz dyskusje na forum
Forum GSM
Płacenie telefonem jest bezpieczne? 1.10.2014 16:22 przez:
Daisy

forum gsm