14.03.2010, 14:35

Analityk walutowy z przymusu, czyli posiadacz kredytu hipotecznego

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 0     / 10 (oddano 0 głosów)

Zaciągasz kredyt hipoteczny? Czujesz w kościach, że to jedna z ważniejszych decyzji finansowych w Twoim życiu. Jednak do końca nie zdajesz sobie sprawy z potencjalnych konsekwencji podejmowanych wyborów. To trudne, nie jesteś przecież analitykiem walutowym. Radzimy jednak choć na chwilę nim się stać.
Mówisz kredyt hipoteczny, myślisz sto, dwieście, trzysta tysięcy złotych? Zarobienie takich pieniędzy przeciętnemu Polakowi zajęłoby kilkadziesiąt lat. Te liczby działają na wyobraźnię, wydają się abstrakcyjne. Konsekwencje błędnych decyzji finansowych w tym przypadku będą jednak do bólu realne. Dlatego zastanów się dwa razy.
 
Kredyt w złotych to też ryzyko walutowe
 
Jedno z podstawowych pytań w temacie kredytu hipotecznego dotyczy waluty. Złoty czy Euro, a może dolar? Wbrew powszechnie obowiązującym poglądom, ryzyko walutowe obowiązuje we wszystkich trzech opcjach. A to dlatego, że Polska ostatecznie wejście do Strefy Euro i złoty zostanie zastąpiony wspólną walutą. Nie wiemy jednak po jakim kursie? I właśnie brak odpowiedzi na to pytanie oznacza, że wybierając dzisiaj hipotekę w PLN bierzesz na siebie ryzyko walutowe. Na ile euro ostatecznie zostanie przeliczony kredyt? Gzzz….
 
Kurs wpływa na saldo i ratę
 
Zmiana kursu walutowego oznacza zmianę wysokości płaconej co miesiąc do banku raty oraz wysokości salda zadłużenia w przeliczeniu na złote. Ta zasada obowiązuje dla niezłotowych kredytów. W ich przypadku im silniejsza rodzima waluta tym lepiej. Inaczej ma się sytuacja dla zaciągających hipoteki w PLN. Im silniejszy złoty, czyli im słabsze euro, tym ostatecznie rośnie teoretyczna wysokość kredyty po przeliczeniu na euro, co nieuchronnie nastąpi po wejściu Polski do Unii Walutowej.
 
Analityk decyduje. Procenty i kursy.
 
Widać zatem, że decyzja o wyborze waluty kredytu powinna zapaść w oparciu o ocenę perspektyw dla naszej waluty. Z drugiej strony przewidywanie kursów jest sztuką jeśli nie niemożliwą, to bardzo trudną. Może się przecież wydarzyć tyle nieprzewidzianych dzisiaj rzeczy, które wpłyną na wycenę złotego… Jednak decyzja zapaść musi. I Ty ją podejmiesz…
 
Wybór waluty kredytu określi wysokość płaconych przez Ciebie odsetek. A to dlatego, że inny ich poziom obowiązuje w Polsce (ok. 4%), inny w Strefie Euro (ok. 0.7%), inny w USA (ok. 0,3%). Tym samym najwięcej zapłacisz odsetek wybierając hipotekę w złotych, odpowiednio mniej w wariancie euro i dolarze. To jednak kursy walutowe w pierwszej kolejności powinny decydować o wyborze wariantu. Mają bowiem dużo większy wpływ na powodzenie całej operacji.
 
W jakiej walucie hipoteka? A jaki będzie kurs złotego za pięć lat?
 
Chcesz podyskutować o kredytach hipotecznych? Zapraszamy do dyskusji na naszym forum!
 
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (14.03.2010).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Ekspert Comperia.pl
2736 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora

Comperia.pl poleca
1970-01-01