24.02.2010, 06:56

Analityk kredytowy kontra doradca bankowy

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 8     / 10 (oddano 5 głosów)

Doradca bankowy walczy o klienta-robi co może, aby ten skorzystał z jego oferty, czyli złożył wniosek o pożyczkę. Decyzja o jej przyznaniu jest jednak po stronie analityka kredytowego. Ten z kolei wcale nie jest sprzymierzeńcem walczącego o interes przyszłego kredytobiorcy. Ma zupełnie inne zadanie…
Dział ryzyka banku dba, jak to mówią bankowcy, o jakość portfela kredytowego. Steruje suwakiem odpowiedzialnym za surowość reguł przyznawania pożyczek. To tutaj zapada decyzja o akceptowanych formach zarobkowania, wymaganiach w zakresie zabezpieczeń kredytu. Wykonawcą dyspozycji działu ryzyka jest analityk kredytowy.
 
Doradca bankowy – im więcej wniosków tym lepiej
 
Pracujący na „linii frontu” konsultant walczy o zdobycie jak największej ilości klientów. Prosi o polecenia, reklamuje swoje usługi w lokalnej społeczności. Jego wynagrodzenie zależy od wypełniania tzw. „targetów”, czyli realizacji sprzedaży produktów finansowych na określonym przez przełożonych poziomie. Doradca wykorzystuje wszystkie umiejętności po to, by składać wnioski kredytowe.
 
Analityk kredytowy – bezpieczeństwo najważniejsze
 
Zupełnie inne cele ma przed sobą analityk kredytowy. Nie otrzymuje prowizji o sprzedanych hipotek. Jego odpowiedzialność to dobra jakość udzielonych przez bank kredytów. Jeżeli dany wniosek budzi jakiekolwiek wątpliwości to lepiej go odrzucić, niż później mieć niskie statystki pod względem szkodowości dla banku. Tak właśnie powstaje zgrzyt na linii doradca – analityk.
 
Dział ryzyka poza zasięgiem
 
Klient nigdy nie dostanie możliwości kontaktu z analitykiem kredytowym, a tym bardziej z działem bankowego ryzyka. Zdesperowany, sfrustrowany, niedoszły kredytobiorca wylewałby tylko bezskutecznie żale zabierając bankowcom bezcenny czas. Ci nie zmienią swojej decyzji dopóki przełożony nie pozwoli odstąpić od wypracowanych przez bank reguł. Klient może dawać upust swojej złości tylko w oddziale banku. Doradca musi wytrzymać…
 
Doradca swoje, ryzyko swoje
 
Niestety pogodzić interesów przeciwnych stron się nie da. Doradca musi działać w obrębie procedur odpowiedzialnie informując klientów o surowości analityków. Analitycy nie naginają reguł dbając o posadę. Klient czeka na decyzję hipoteczną ufając w korzystną finansowo ofertę. Szczęśliwie może wybierać spośród propozycji wielu konkurentów.
 
Miałeś problem z uzyskaniem kredytu w banku? Podziel się swoją opinią na naszym forum!

Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (24.02.2010).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Ekspert Comperia.pl
2736 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora