

Gdzie oszczędzamy? Tradycyjnie najczęściej trzymamy pieniądze w bankach (86 proc. wskazań), a najchętniej na standardowej lokacie złotowej i na ROR. 33 proc. oszczędności lokujemy w nieruchomości, a 23 proc. w funduszach inwestycyjnych. Jedna piąta badanych trzyma pieniądze w skarpecie.

Po co oszczędzamy? Prawie 30 proc. badanych w pierwszej kolejności wskazuje, że na wszelki wypadek, na czarną godzinę, ponad 17 proc. na rodzinę, dzieci, a niespełna 10 proc. na podróże.
Ankieterzy zapytali również o to, jaka najmniejsza kwota zgromadzonych oszczędności dałaby poczucie bezpieczeństwa. 23 proc. posiadających oszczędności i 34 proc. nieoszczędzających (najwyższe wskazania) wskazało 3-krotność dochodów. Poczucie bezpieczeństwa dla odpowiednio 26 i 25 proc. respondentów dałaby odłożona kwota wysokości 6-krotności miesięcznej pensji.

Dlaczego nie oszczędzamy? Aż 69 proc. osób, które nie oszczędzają, jako przyczynę wskazują niskie zarobki. Połowa tłumaczy, że wszystko, co zarobi, od razu wydaje, a jedna trzecia badanych przyznaje wprost, że nie lubi oszczędzać.
Wyniki badania pokazują też, że Polacy nie są narodem skłonnym do oszczędzania. Ponad dwie trzecie respondentów uważa, że w dzisiejszych czasach to życie na kredyt jest modne. Ze stwierdzeniem, że oszczędzanie jest modne zgadza się mniej niż połowa Polaków. Jednocześnie zdecydowana większość – co stoi w pewnej sprzeczności - uważa, że dzieci należy uczyć oszczędzania od najmłodszych lat. Ponad połowa jest zdania, że lepiej jest odłożyć pieniądze, niż kupić kolejną parę spodni.

Gdzie mieszkają najbardziej oszczędni Polacy? W opinii badanych bynajmniej nie w Krakowie, a w Poznaniu. Z kolei najbardziej konsumpcyjny tryb życia prowadzą Warszawiacy - tak uważa dwie trzecie ankietowanych.

Badanie przeprowadzone zostało w maju 2009 roku na próbie 600 respondentów (metoda CATI), z czego połowa deklarowała posiadanie oszczędności.
Comperia.pl