
Oszczędzasz. W OFE, funduszach, na polisach, w banku... Wpłacasz pieniądze, które z kolei zamieniane są na akcje, udziały, jednostki uczestnictwa, cyfry na rachunku. Istota rzeczy polega na tym, że za każdym razem stajesz się właścicielem innych aktywów, innych "wirtualnych bytów finansowych". W zależności od ich charakterystyki, od rynku, na którym są notowane, od instytucji, która nimi zarządza różnie się nazywają, różnie są wyceniane, z różną częstotliwością mogą być kupowane i sprzedawane. Ważne, żebyś miał świadomość, co faktycznie kupiłeś, no i po co.
Inaczej myśli się o inwestycji w aktywa ryzykowne, a więc w te, które podlegają większym wahaniom. Ceny akcji, funduszy akcyjnych, instrumentów rynku pochodnego zmieniają się w dużej skali. Dlatego, jeżeli kupiłeś aktywa tego typu wczoraj, nie przejmuj się jego notowaniami dzisiaj. Myśl o tej inwestycji w dłuższym terminie i realizuj z niej zysk po osiągnięciu zakładanych zysków. W pewnym sensie formą długoterminowego oszczędzania są Otwarte Fundusze Emerytalne. Tutaj oszczędzamy z założenia przez długi czas. Uzasadnione jest więc lokowanie w aktywach podlegających większym wahaniom wartości w krótszym terminie, ale przynoszącym większe zyski w dłuższym terminie. Czy kryzys finansowy spowodował, że nasze oszczędności w OFE wyparowały? Nie! W tym dokładnie momencie są po prostu niżej wyceniane. Nie zagraża to jednak ich wartości w perspektywie kilkuletniej. Nie ma więc powodów do obaw.
"Wyparowanie" pieniędzy z tych form oszczędzania, które mają charakter krótkoterminowy, dla przykładu z lokat bankowych, byłoby już dużym problemem. Gdyby okazało się, że z kont klientów banku zniknęły pieniądze lub zmniejszyła się ich wartość, wówczas system bankowy moglibyśmy spisać na straty. Wszyscy pobiegliby do banku po swoje oszczędności. A bank bez pieniędzy nie może funkcjonować. Szczęśliwie pieniądze na kontach są bezpieczne.
I krótko na koniec: pieniądze nie parują i są bezpieczne. Lokując je, zastanów się jednak jaki poziom wahań wartości inwestycji akceptujesz. To warunek do tego, żeby spać spokojnie.
Bartosz Michałek, ekspert porównywarki finansowej Comperia.pl
Zamknij
Zamknij
~ykspert