Jesteś tu: Strona główna >> Okiem Comperii >> W jakiej walucie zaciągnąć kredyt hipoteczny


2009-01-23

W jakiej walucie zaciągnąć kredyt hipoteczny

W+jakiej+walucie+zaci%B1gn%B1%E6+kredyt+hipoteczny
W ostatnich miesiącach kredytobiorcom spłacającym kredyty walutowe przyszło się zmierzyć z drastycznie słabnącym złotym. Spadek notowań naszej waluty spowodował wzrost rat kredytowych nawet o ponad 40 procent. Może więc warto przewalutować kredyt? I w jakiej walucie go dzisiaj zaciągać? Podpowiada Bartłomiej Samsonowicz, ekspert Comperii.

Osoby spłacające kredyty walutowe nie powinny jednak pod wpływem emocji podejmować pochopnych decyzji dotyczących przewalutowania. Przewalutowanie kredytu przy obecnym poziomie kursów oznaczać będzie powiększenie kwoty pozostającej do spłaty oraz znaczący wzrost wysokości miesięcznej raty. W przypadku kredytu wysokości 300 tys. zł zaciągniętego 3 lata temu, którego rata przy obecnym kursie wynosi 1350 zł, po przewalutowaniu na złote, pomimo 3 lat regularnych spłat, nasze zobowiązanie wobec banku wzrosłoby do 340 tys. zł, a rata nowego kredytu wyniosłaby 2500 zł.

Wiele osób stojących przed decyzją o zakupie nieruchomości wciąż zadaje sobie jednak pytanie, w jakiej walucie zaciągnąć kredyt hipoteczny. Czy nawoływania Komisji Nadzoru Finansowego do odwrotu od finansowania zakupów nieruchomości kredytami walutowymi jest słuszne?

Główną motywacją osób zaciągających kredyty walutowe była dotychczas znacząco niższa rata kredytowa. Jeszcze niedawno dla kredytu wysokości 300 tys. zł różnica wysokości raty na korzyść franka szwajcarskiego wynosiła 700 zł. Obecnie różnica ta zmniejszyła się do około 500 zł, ale nadal jest bardzo atrakcyjna. Problemem jest jednak dostępność finansowania we frankach szwajcarskich. Po zeszłorocznych światowych zawirowaniach finansowych na polskim rynku pozostaje jedynie 5 instytucji udzielających kredytów w szwajcarskiej walucie, a i te stawiają zaporowe warunki.

Detalem odstraszającym potencjalnych klientów zainteresowanych kredytem w obcej walucie jest również ryzyko walutowe. Ten nieodłączny element kredytu walutowego był bagatelizowany praktycznie od początku historii kredytów hipotecznych w Polsce. Ryzyko walutowe ma jednak duże znaczenie przy opłacalności finansowania w obcej walucie. Siłę ryzyka walutowego najbardziej odczuły osoby podpisujące umowy kredytowe latem i wczesną jesienią 2008 roku. Zaciągając kredyt przy średnim kursie franka szwajcarskiego na poziomie 2,0 zł, teraz zmuszeni są oni do dokonywania płatności rat przy kursie przekraczającym 2,9 zł.

Utrzymujące się korzystne różnice w wysokości rat kredytowych pomiędzy kredytami złotowymi a walutowymi oraz wysokie poziomy kursów zachęcają do kredytowania zakupów nieruchomości w obcej walucie. Średnie oprocentowanie kredytu wysokości 300 tys. zł we frankach szwajcarskich wynosi obecnie 4,9 proc., w euro 6,2 proc., w dolarach 5,8 proc., a w złotych 8 proc. Patrząc tylko na oprocentowanie najkorzystniejszym rozwiązaniem nadal pozostają franki szwajcarskie. Przed podjęciem decyzji finansowej wiążącej nas na wiele lat, warto przeanalizować również wysokość marż kredytowych. Średnie marże we frankach przekraczają 4,2 proc., w euro 3,3 proc., w dolarach ponad 4,4 proc., podczas gdy marże w złotych utrzymują się na poziomie 2,2 proc. Poza tym nie można zapominać o ryzyku walutowym, dlatego decyzję o zadłużeniu się w obcej walucie powinny podejmować jedynie osoby świadome przyszłych wahań kursowych.

Bartłomiej Samsonowicz, ekspert porównywarki finansowej Comperia.pl

2009-01-23
Powiązane i przydatne
Forum (7)
Dodaj wątek
Dodaj komentarz
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
oczywiście, że teraz kredyt tylko w chf.
2009-06-23 08:27:30
~Expert_com
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
nie wiem w jakiej walucie teraz wziasc kredyt czy w chf czy w euro czy moze pozostac przy zl, ale rata jest wysoka, hm
2009-06-22 22:19:20
~kwiatek
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
a ja nadal nie wiem co zrobić chce tylko a może i aż 70.000 nie wiem czy CHF czy PLN biorę pożuczkę hipoteczną o co chodzi z tą marżą? ja się wogóle w tych sprawach nie łapie a nie chce się wkpoać na najbliższe 15 lat w coś. Tylko jak liczyłam rate kredytu w zł to jest o 200 zł wysza niż w chf (raty malejące) i nadal nie wiem co zrobć pomóżcie, ale prosze o odp w stylu "na chłopski rozum" ja tego nie rozumiem po prostu
2009-02-04 09:50:41
~kasia
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
to nieprawda, deweloperzy opuszczają ceny tylko na wigwizdowie, handlarze utrzymują ceny na poziomie 9-10tys,ci z wielkiej płyty nie mogą sie pogodzić z końcem hossy i trzymają 5-7tys./m2, dzwonie żeby kupić mieszkanie to nie zależy na obnizeniu ceny, po prostu bujda.
2009-01-24 22:04:48
~rynek kupują
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
To chyba jasne ze kurs wiecznie nie będzie rósł, przyjdzie czas korekty walut, on zawsze przychodzi. Banki się wycofują z CHF bo wiedza że na tym stracą. Gdybym dostał teraz kredyt w CHF na przyzwoitych warunkach, niskich prowizjach to bym się nie wahał ani sekundy. Gdyby kurs przez jakiś czas stal powyżej 3 zł to i tak w ciągu 2-3 lat wróci na niższy pułap niż 2,8zl. Pytanie brzmi tylko ile będą warte nieruchomości za 2 lata :). Ponoć maja spać ale w moim mieście w ciąż drożeją developerzy nic nie budują wiec nie muszą opuszczać cen.
2009-01-23 15:07:30
~klient
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
Oczywiście jeśli mielibyśmy gwarancję, że kurs będzie poruszał się w takim właśnie kierunku, to taka strategia byłaby opłacalna. Jednak nawet jeśli uważamy, że złoty będzie się umacniał to ryzyka kursowego nie uda nam się do końca wyeliminować i będzie to bardzo znaczący element tej "strategii finansowej". Każdy kredytobiorca posiadający kredyt walutowy nie może zaprzeczyć, że przybrana przez niego strategia ociera się o spekulację walutową.
2009-01-23 13:58:08
~Bartłomiej S
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
czy kurs CHF jeszcze wzrośnie, bo jeżeli kurs spadnie warto wziąć kredyt po 2,80 a po kilku miesiącach czy latach przewalutować po 2,20 i zmniejszyć kapitał. co na to Comperia
2009-01-23 11:57:08
~ważne jest
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka: