Jesteś tu: Strona główna >> Okiem Comperii >> Szybki kredyt gotówkowy musi być droższy


2009-05-11

Szybki kredyt gotówkowy musi być droższy

Szybki+kredyt+got%F3wkowy+musi+by%E6+dro%BFszy
Czas to pieniądz. Wedle tej zasady kręci się cały świat, również ten kredytowy. Szybki kredyt gotówkowy musi być droższy od tego udzielanego według standardowej procedury. Bank inwestuje w szybki proces. W zamian chce wyższych przychodów. Pisze Bartosz Michałek.

Standardowa ścieżka przyznania kredytu gotówkowego jest dość złożona. Klient trafia do banku i zgłasza chęć pożyczenia pieniędzy. Doradca bankowy prezentuje ofertę i przyjmuje od klienta komplet potrzebnych do wydania decyzji kredytowej dokumentów. Chodzi głównie o zaświadczenie o wysokości zarobków, a także poświadczenie dobrej historii kredytowej. Jeżeli jest zła, niestety mocno utrudnia dostęp do pieniędzy. Wypełniona aplikacja wraz z załącznikami trafia do działu oceny ryzyka w banku. W zależności od prowadzonej w danym czasie polityki kredytowej, dany wniosek zyskuje akceptację bądź jest odrzucony. Jeszcze rok temu bankowe sito miało dużo większe oka . Dziś jest dużo gorzej. Tym niemniej stosowna informacja potwierdzona podpisami kompetentnych osób trafia z powrotem do oddziału banku. Pracownik wykonuje telefon do klienta i przekazuje stanowisko kredytodawcy. Klient ponownie udaje się do oddziału celem podpisania umowy. Ta trafia do centrali banku i klient może się cieszyć z pieniędzy na koncie. Czas trwania operacji minimum tydzień.

Po to, aby przydzielić kredyt w ciągu jednego dnia, bank musi poluzować stosowane procedury. Po pierwsze nie będzie miał czasu zweryfikować zatrudnienia wnioskodawcy. Oprze się jedynie na jego oświadczeniu. Po drugie nie będzie mógł sobie pozwolić na tradycyjną formę przesyłania aplikacji kredytowej do stosownego działu, czekać na decyzję i z opóźnieniem informować o jej treści. Wszystko musi mieć charakter zautomatyzowany. Kompetencje podejmowania decyzji mogą być choćby powierzone danej placówce bankowej. Jak to wszystko osiągnąć nie zwiększając istotnie ryzyka banku? Przecież rozdawanie kredytów na dowód musi spowodować pogorszenie portfela kredytowego banku. Odpowiedź jest prosta: udzielać dużo, ale małych kredytów i drogich! Wtedy ryzyko braku zwrotu pożyczki rozkłada się na więcej podmiotów, a pobierane przez bank wyższe oprocentowanie rekompensuje ewentualne kredytowe wpadki.

Decyzja, drogi kliencie, należy do Ciebie. Tak jak nie ma darmowych lunch-ów, tak nie ma tanich i jednocześnie szybkich kredytów gotówkowych. I wcale nie uważam, że stosując takie praktyki banki grają nie fair. Za dobrą, szybką usługę niestety trzeba płacić. Ważne, żeby była dostępna.

Bartosz Michałek

 

Comperia.pl

2009-05-11
Forum (0)
Dodaj wątek
Dodaj komentarz
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Bądź pierwszy! Rozpocznij dyskusję na ten temat!