
Ostatnia decyzja Europejskiego Banku Centralnego o obniżeniu stóp procentowych o 0,25 pkt. proc. nieco zaskoczyła rynek. Główna stopa w Eurolandzie wynosi 1,25 proc. i wydawało się, że dalsze obniżki stoją pod znakiem zapytania. Tak przynajmniej wynikało z wypowiedzi przedstawicieli tej instytucji. Dane o wzroście gospodarczym są kolejnym argument za pogłębiającą się recesją. Mówi się, że gospodarka strefy euro być może skurczy się aż o 4,1 proc. w całym 2009 roku. Należy pamiętać, że w przeciwieństwie do banków centralnych Stanów Zjednoczonych, Japonii czy Szwajcarii EBC ma jeszcze spore pole do działania, jeśli chodzi o poziom stóp procentowych (we wspomnianych krajach, gdzie stopy procentowe są bliskie zeru, jedynym polem manewru jest pompowanie pieniędzy do systemu poprzez wykup papierów wartościowych emitowanych przez banki).
Średnia rynkowa marża kredytów w euro jest wyższa niż kredytów złotowych, ale różnica w racie już nie. Biorąc pod uwagę kursy walutowe i poziomy stóp procentowych, raty kredytów w euro i złotych wyglądają następująco (kredyt o wartości 300 tys. zł, 30-letni okres kredytowania):
|
Parametry kredytu |
Kredyt w euro |
Kredyt w złotych |
|
Średnia marża |
3,25 pkt. proc. |
2,49 pkt. proc. |
|
EURIBOR/WIBOR 3M |
1,46 proc. |
4,16 proc. |
|
Oprocentowanie |
4,71 proc. |
6,65 proc. |
|
Rata kredytu |
1 607 zł |
1 926 zł |
Słabe prognozy dla gospodarek strefy euro każą przypuszczać, że wysokość rat kredytów hipotecznych w euro jeszcze spadnie.
Karol Wilczko
~Rebus