Jesteś tu: Strona główna >> Okiem Comperii >> Rządowy plan wsparcia kredytobiorców


2009-02-23

Rządowy plan wsparcia kredytobiorców

Rz%B1dowy+plan+wsparcia+kredytobiorc%F3w
W najbliższych dniach poznamy szczegóły nowego projektu rządowego, mającego na celu wspierać w ciężkich czasach osoby spłacające kredyty hipoteczne. Sądząc po poprzednich inicjatywach podobnego typu, choćby po programie „Rodzina na swoim”, wprowadzenia realnie korzystnych rozwiązań nie można się spodziewać od razu. Ale gdyby jednak tak się stało, zyskają nie tylko klienci.

Śruba z kredytami hipotecznymi została przykręcona przede wszystkim z dwóch powodów. Po pierwsze, decyzyjność działających na polskim rynku banków jest w większości przypadków ulokowana za granicą. Jeżeli tam dzieje się źle, a tak się dzieje, to rykoszetem obrywa polski sektor. Dlatego, niezależnie od kondycji (jeszcze dobrej) polskich banków, problemy ich zagranicznych właścicieli mają odzwierciedlenie w polityce realizowanej w Polsce. Drugim powodem wprowadzania restrykcji w hipotekach, a właściwie braku motywacji do luzowania kredytowej śruby, jest kwestia pogorszającej się sytuacji na rynku pracy. Planowane przez wiele firm zwolnienia uruchamiają czerwoną lampkę u kredytodawcy: uwaga na zdolność kredytową! Nowa inicjatywa rządu może zmienić kolor lampki z czerwonego na pomarańczowy.

Kryzys finansowy spowodował podwyżki marż kredytowych pobieranych przez banki. Dodatkowo zaostrzono kryteria akceptowanych jako zabezpieczenie nieruchomości. Ale na tym nie koniec. Dużo bardziej restrykcyjnie i z mniejszą ufnością dokonuje się analizy możliwości finansowych potencjalnego kredytobiorcy: w jakiej firmie pracuje, jak długo, na jakiej pozycji, czy firma przetrwa kryzys?

Wszystkie te wątpliwości byłyby łatwiejsze do przełamania, gdyby rząd dał gwarancje pomocy w spłacie kredytów dla osób wpadających w kryzysowe sidła. Wtedy bowiem bank wiedziałby, że jeżeli klient straci pracę, to może liczyć na dofinansowanie z budżetu. A to istotnie zmniejszy ryzyko braku spłat.

Zupełnie inny aspekt to forma rządowej pomocy. Kogo będzie dotyczyć, w jakiej wysokości, czy będzie w formie pożyczki i jeżeli tak, to kiedy miałaby podlegać zwrotowi? Diabeł tkwi w szczegółach, tym bardziej, że mieliśmy już wiele przykładów nietrafionych projektów dotyczących finansowania zakupu nieruchomości, choćby kredyt ministra Pola, na który zdecydowali się nieliczni, czy też pierwsza odsłona programu „Rodzina na swoim” - zbyt restrykcyjna pod względem akceptowalnych do kupowania nieruchomości. Jak będzie tym razem? Trzymamy kciuki, bo może chodzić nie tylko o pojedynczych klientów, ale nawet o cały sektor.

Bartosz Michałek, ekspert porównywarki finansowej Comepria.pl

2009-02-23
Forum (2)
Dodaj wątek
Dodaj komentarz
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
deweloperzy padają, niemniej artykuły wasze są przykre szczególnie te promujące pseudolokaty i Bank Rozwoju Eksportu i jego pomioty
2009-02-23 17:19:28
~...
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
kolejna okazja dla cwaniaczków. Powinniście z przyzwoitości zaniechać promocji takich artykułów, polecam Rzeczpospolitą (nieruchomości) i www.trojmiasto.pl - kłopoty deweloperów
2009-02-23 17:16:15
~..
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka: