Dla większości analityków czerwcowe dane o inflacji nie były zaskoczeniem. Główny Urząd Statystyczny podał, że wzrost cen konsumpcyjnych, liczony rok do roku, wyniósł 4,6 proc. wobec 4,4 proc. w maju. Ekonomiści nie są zgodni co do cyfr, ale mówią podobnym głosem jeśli chodzi o trend – w sierpniu powinniśmy zobaczyć szczyt inflacji na poziomie bliskim 5 proc., po czym następować będzie jej powolny spadek.
O wiele bardziej niepokojące i wyższe od spodziewanych okazały się natomiast czerwcowe dane o wynagrodzeniach, które dzisiaj również przedstawił GUS. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w czerwcu 3215,32 zł – było wyższe o 4,8 proc. w porównaniu z majem, w ciągu roku wzrosło o 12 proc.
Wysoka inflacja i wciąż wysoka presja płacowa dają Radzie Polityki Pieniężnej podstawy do kolejnej podwyżki stóp procentowych. Zdaniem ekonomistów w tym roku należy spodziewać się jeszcze jednego takiego ruchu ze strony RPP, choć nastąpi to pewnie nie wcześniej niż we wrześniu.
Comperia.pl
Zamknij
~ekspert