
Przed zmianą przepisów osoby, które nie miały uregulowanego stosunku do służby wojskowej (uregulowany stosunek miały osoby, które odbyły zasadniczą służbę wojskową lub zostały przeniesione do rezerwy na podstawie zaświadczenia lekarskiego, tzw. kategoria D w książeczce wojskowej oraz osoby, które ukończyły 28 rok życia) musiały albo ponosić wyższy koszt kredytu, a więc zgodzić się na wyższą marżę do czasu wypełnienia wojskowego obowiązku, albo musiały założyć w banku depozyt zabezpieczający wysokości 6 lub 12 miesięcznych rat kredytowych. To oczywiście zwiększało koszty kredytu i utrudniało wnioskowanie o kredyt młodym mężczyznom.
Wraz ze zmianą przepisów zmieniły się regulacje bankowe. Wszystkie banki odstąpiły od dodatkowych zabezpieczeń czy procedur przy ubieganiu się o kredyt przez mężczyzn poniżej 28 roku życia. Wszystkie? Dominet Bank jest w trakcie dostosowywania swoich przepisów do obowiązującego prawa.
Na jakie przeszkody wcześniej natrafiali poborowi? Na przykład Raiffeisen Bank podnosił marżę osobom, które nie miały uregulowanego stosunku do służby wojskowej. Było to o 2 pkt. proc. w skali roku więcej niż marża w ofercie standardowej. Przy założeniu, że standardowa marża kredytu w złotych wynosiła 1,2 pkt. proc., a oprocentowanie kredytu średnio 6,4 proc., o kredyt wysokości 300 tys. zł starała się osoba w wieku 23 lat i przez 5 lat płaciła wyższe oprocentowanie, koszt kredytu był większy aż o 29 tys. zł. Lepszym rozwiązaniem było włączenie do kredytu współkredytobiorcy lub zastosowanie kaucji (niektóre banki pozwalały na to w zastępstwie podwyższonej marży). Jeśli bank wymagał kaucji wysokości 6 miesięcznych rat, w naszym przykładzie trzeba było zdeponować na oprocentowanym rachunku około 11,3 tys. zł. Trzeba było jednak takie pieniądze posiadać w gotówce, co w przypadku wielu młodych osób było niewykonalne.
Ekstremalnym przykładem była oferta Fortis Banku, który w ogóle nie dopuszczał do kredytowania osób, które nie miały uregulowanego stosunku do służby wojskowej.
W każdym razie młody człowiek natrafiał na dodatkowe komplikacje przy ubieganiu się o kredyt. Dzisiaj te bariery zniknęły, a więc i wybór ofert jest znacznie szerszy. To pokazuje jak z pozoru mało znacząca z punktu widzenia finansów zmiana prawa, przyczynia się do uproszczenia procedur bankowych. Oby takich przykładów było więcej.