
Chcemy założyć lokatę w banku i szukamy o niej szczegółowych informacji. Kiedy wejdziemy na stronę internetową dowolnego banku w oczy rzucają się przede wszystkim kolorowe banery. Przechodzimy od zakładki do zakładki w poszukiwaniu naszej lokaty. Na niektórych stronach przy ogólnych informacjach o depozycie od razu, w widocznym miejscu znalazłem regulamin i tabele z oprocentowaniem. Bywa jednak, że zamiast tego ze zdjęcia zerka na nas uśmiechnięty pracownik banku, który zaprasza do założenia lokaty w oddziale lub złożenia wniosku internetowego. W tym momencie zaczyna się wędrówka klienta po witrynie w poszukiwaniu jakichkolwiek szczegółów.
Kalkulatory, pozwalające policzyć przyszłe zyski, możliwość złożenia wniosku przez Internet to już standard. Problem powstaje, gdy są to jedyne możliwe do kliknięcia banery. Dopiero po dłuższym wpatrywaniu się w monitor dostrzegamy malutkie zakładki, często w dolnej części strony. Jeszcze kilka kliknięć i wreszcie docieramy do sekcji usług, której szukamy.
Kilka banków ułatwia jednak klientom dotarcie do istotnych informacji. Moją uwagę zwróciły zwłaszcza strony Alior Banku i mBanku. Na witrynach tych banków znalezienie szczegółów to kwestia kilku kliknięć, a informacje nie są ukryte głęboko pod ogólnymi zakładkami. Oszczędza to szereg pytań zadanych na infolinii czy w placówce.
Czy skrzętne ukrywanie konkretów o produktach to celowe działanie? A może to po prostu artystyczna wizja strony. W końcu jeśli klient będzie chciał poznać szczegóły, zawsze może zadzwonić na widoczny numer infolinii.
Tomasz Jaroszek
Zamknij
~Juraś