Prognoza: Artur Ratyński dla Comperia.pl
Cykliczność rynków finansowych i psychologia nakazują oczekiwać przynajmniej 1-2-miesięcznej poprawy koniunktury. O poprawie nastrojów świadczy brak reakcji na złe informacje – mówi Artur Ratyński, zarządzający portfelami w KBC TFI.
Jest on o tyle istotny, że w dużej mierze determinuje możliwości Amerykanów do obsługi zadłużenia, a jej brak był główną przyczyną obecnego kryzysu sektora finansów.
Co więcej, w ostatnich dniach na rynki dotarła informacja, że konsumenci amerykańscy zalegają ze spłatami już nie tylko kredytów hipotecznych, ale i samochodowych oraz kart kredytowych na skalę niespotykaną od kilkunastu lat. Pogorszenie się rynku pracy oznaczałoby dalsze problemy.
Kolejną istotną informacją będą dane ze spółek. Szczególnie pilnie będą obserwowane banki. Sprawa Bear Stearns, pogłoski o dużych problemach Lehman Brothers i Merill Lynch oraz opinie niektórych analityków mówiących o stratach banków, znacznie przekraczających dotychczasowe prognozy, mogą załamać obecne wzrosty. Jeżeli dane okażą się lepsze, zwyżka powinna okazać się trwalsza. Tym bardziej, że ostatnie 5 miesięcy większość giełd spadała. Cykliczność rynków finansowych i psychologia nakazują oczekiwać przynajmniej 1-2-miesięcznej poprawy koniunktury. O poprawie nastrojów świadczy brak reakcji na złe informacje. Wygląda na to, że spora część z nich została przez rynki zdyskontowana. Krajowy rynek, ze względu na bardzo dobre dane dotyczące polskiej gospodarki, powinien zachowywać się relatywnie lepiej. Ceny akcji osiągnęły dosyć atrakcyjne poziomy i prawdopodobnie znajdą się chętni do ich kupna, szczególnie wśród inwestorów zagranicznych.
Rynek obligacji, ze względu na znacznie wyższą rentowność w stosunku do ich odpowiedników europejskich i amerykańskich, również najgorsze ma już za sobą. Zagrożeniem pozostaje znaczna presja inflacyjna i bezpardonowa postawa RPP.
Artur Ratyński, zarządzający portfelami w KBC TFI