
Spowolnienie gospodarcze w 2009 roku to już pewnik, czego potwierdzeniem są już słabe grudniowe dane o produkcji przemysłowej. Wolniejszy wzrost, a nawet ujemny przyrost PKB, odczuje cała światowa gospodarka. Polska nie jest wyjątkiem.
Są jednak i pocieszające informacje. Na tle innych gospodarek, Polska ma szanse w najmniejszym stopniu odczuć skutki światowego spowolnienia. Takie prognozy w ubiegłym tygodniu przedstawili analitycy HSBC. Wczoraj Komisja Europejska przedstawiła swoje przewidywania. Jej zdaniem w 2009 roku wzrost gospodarczy spadnie do 2 proc., na co wpłynie przede wszystkim ograniczenie konsumpcji. Z kolei analitycy JP Morgan uważają, że polska gospodarka spełni w tym roku techniczne wymogi recesji, doświadczając spadku PKB przez dwa kwartały z rzędu, ale jako jedyny kraj regionu nie znajdzie się pod kreską.
Comperia.pl