
Kredyty
Lokaty
I znowu dobre wieści. Banki w walce o klientów podwyższają oprocentowanie depozytów. Konta oszczędnościowe oprocentowane powyżej 6 proc. czy lokaty roczne oprocentowane powyżej 8 proc. już nie powalają na kolana (sprawdź na porównywarce lokat). Tyle że taki stan rzeczy nie może niestety trwać wiecznie. A to dlatego, że przy rynkowych stopach procentowych bliskich 6 proc. oferowanie lokat na poziomie 8 proc. musi oznaczać dodatkowy koszt dla banku. Spodziewajmy się, że „otrzeźwienie bankowców” w połączeniu z postępującymi obniżkami stóp procentowych w Polsce przyniesie ze sobą pogorszenie oferty depozytowej. Nie zmienia to faktu, że teraz jest dostęp do nadzwyczaj korzystnych ofert.
Nieruchomości
Charakterystyka rynku mieszkaniowego musi być wielowymiarowa. Z jednej bowiem strony należy się spodziewać pojawiania się coraz większej liczby okazji do zainwestowania w mieszkanie (radykalne obniżki cen) , z drugiej strony banki mniej chętnie udzielają kredytów. Z jednej strony ceny mieszkań spadają, więc można je nabyć taniej, z drugiej strony tracą na tym ci, którzy ulokowali w nich pieniądze. Mamy więc niejednoznaczny obraz rynku, ale z pewnością obfity w możliwości inwestycyjne. Generalnie z punktu widzenia indywidualnego inwestora rynek nieruchomości oceniamy jako perspektywiczny. Tym bardziej, że tego typu inwestycje należy rozpatrywać w kategoriach długoterminowych.
Giełda i fundusze
Tym razem niestety duży minus. Kłopoty światowych gospodarek muszą się przełożyć na obniżenie wyceny spółek, a tym samym funduszy w nie inwestujących. Scenariusz powrotu lepszych czasów w najbliższych miesiącach jest niestety mało prawdopodobny. Wobec tego osoby, które ulokowały większe kwoty w jednostkach uczestnictwa, muszą liczyć straty. Ci, którzy traktują fundusze inwestycyjne jako formę regularnego, długoterminowego oszczędzania mogą spać spokojnie. Po okresie bessy zawsze wraca hossa. Lokalny dołek, z którym mamy teraz do czynienia, można traktować jako okazję inwestycyjną, a nie powód do zmartwień.
Wszystko pod warunkiem utrzymania przychodów…
Ogólna sytuacja nie wygląda więc źle. Wiele towarów będzie można nabyć taniej, bo ceny po prostu spadają. Tańsze są też kredyty, a lokaty przynoszą ponadnormatywne odsetki. Z tego wszystkiego można będzie się cieszyć jednak tylko pod warunkiem, że pracodawca nie utnie nam pensji, albo gorzej – nie zlikwiduje stanowiska pracy. Ale to już temat na rozważania o zupełnie innym charakterze.
Bartosz Michałek, ekspert porównywarki finansowej Comperia.pl