
Millennium to Millennium, Pekao to Pekao, bank to bank. Nikt w potocznych rozmowach nie dzieli się komentarzami o konkretnym oddziale danej instytucji. Mówi się raczej o banku jako takim. O tym, że tak długo rozpatruje wniosek, albo ma dobre warunki.
A może po prostu porównaj najlepsze oferty? Sprawdź w naszych porównywarkach!
A przecież na opinię o bankach mają wpływ osobiste relacje z jego pracownikami. Chodzi o to jak konsultant zajął się Twoim wnioskiem, czy był dostępny, czy profesjonalnie odpowiadał na pytania i czy nie dzwonił co chwila z prośbą o dostarczenie nowych dokumentów. Wywiązał się z zadania wzorowo? – dobry bank. Zawalił sprawę na całej linii? – zły bank.
Acha, i jeszcze jedna porada. Wśród opinii o bankach często pojawiają się te o wątpliwej rzetelności. Dodanie komentarza nic przecież nie kosztuje, a można tym sposobem wypromować swoje usługi. Przeczytane opinie trzeba więc najpierw przepuścić przez recenzyjne sito, a dopiero później na nich polegać.
Comperia.pl
Zamknij
Zamknij
Zamknij
Zamknij
~gość
~gość