
Sprawdź teraz lokaty, na których zarobisz najwięcej!
Najpierw krótkie wyjaśnienie. Na rynku funkcjonują dwa podstawowe rodzaje obligacji: oszczędnościowe i rynkowe. Do tych pierwszych zaliczamy obligacje dwu- , cztero- oraz dziesięcioletnie. Są one sprzedawane każdego dnia po stałej cenie zgodnej z ich nominałem, np. 100 zł, natomiast rynkowe po ulegającej zmianie dziennej cenie sprzedaży. Obligacje oszczędnościowe nie są notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych. Klient może wycofać się z inwestycji, składając dyspozycję przedterminowego wykupu lub zbyć je innej osobie fizyczne.
Obligacjami rynkowymi są obligacje trzyletnie. Są notowane na giełdzie, gdzie można dokonać ich zakupu i sprzedaży. Obligacje rynkowe nie podlegają przedterminowemu wykupowi.
Sprawdź teraz lokaty, na których zarobisz najwięcej!
Niestety nie jest to rynek bardzo płynny. Handlując obligacjami na rynku wtórnym można często zarobić na nich więcej niż po prostu wykupując nową emisję, np. w PKO. Jest też więcej możliwości zarobku. W wariancie standardowym można kupić obligacje o wartości np. 1000 złotych i czekać do momentu wykupu, zgarniając odsetki. Można też kupić obligacje taniej niż ich wartość nominalna (nietrudno znaleźć takie na rynku), trzymać do chwili wykupu lub poczekać aż ich cena wzrośnie i od razu sprzedać.
Kurs w procentach, a nie w PLN
Na rynku obligacji, kursy podawane są nie w złotówkach a w procentach. Wszystko dlatego, że nominały obligacji są różne a to pomaga porównywać ich wartość. Dlaczego więc znaczna liczba osób wciąż kupuje obligacje skarbowe bezpośrednio w banku? Przede wszystkim dlatego, że traktują obligacje jako bezpieczny produkt oszczędnościowy i nie zakładają, że będą musieli je spieniężyć przed terminem wykupu. Dodatkowo trzeba wziąć pod uwagę, że kupując w banku nie płacimy żadnej prowizji. Handlując obligacjami skarbowymi na rynku catalyst, za pośrednictwem swojego rachunku maklerskiego zapłacimy prowizję.
Sprawdź teraz lokaty, na których zarobisz najwięcej!
Szymon Ostrowski
Comperia.pl
~Hera
~marchewa
~gość
~Kamil