
Hasło „gwarancja kapitału” jest kluczem w argumentacji przy sprzedaży tego rodzaju produktów finansowych. Pamiętać należy jednak, że nie jest to gwarancja Bankowego Funduszu Gwarancyjnego ani żadnej innej państwowej instytucji. Nie jest to więc gwarancja prawna a tylko pewna konstrukcja inwestycyjna, które zadaniem jest zwrot klientowi 100 proc. wpłaconego kapitału (lub innej części-zależy od warunków na jakich oferowany jest produkt strukturyzowany). Gwarancja wynika z wbudowanego elementu bezpiecznego, którym najczęściej jest obligacja zerokuponowa. To inwestycja 80 lub 90 proc. wartości lokaty w ten instrument daje możliwość zwrotu 100 proc. kapitału po zakończeniu trwania lokaty. Odsetki od obligacji zarabiają przez 2-3 lata brakujące 10 lub 20 proc.
Przykład:
|
Wartość inwestycji w produkt strukturyzowany |
100 000,00 zł |
|
Okres trwania inwestycji |
3 lata |
|
Gwarancja kapitału |
100% |
|
Oprocentowanie obligacji w skali roku |
8% |
|
Część lokaty, która jest inwestowana w obligację |
80%=80000 |
|
Przychód z inwestycji w obligację |
100 776,96 zł |
Ryzyko (co prawda bardzo minimalne, jeśli wystawca obligacji jest Skarb Państwa) jednak m istnieje - jeśli z jakiś powodów emitent obligacji byłby niewypłacalny to z gwarancji nie pozostaje nam nic.
Pamiętajmy dodatkowo, że gwarancja nie obowiązuje w przypadku wcześniejszego wyjścia z inwestycji. Otrzymujemy zwrot środków na podstawie aktualnej wyceny instrumentu bazowego dla danego produktu strukturyzowanego lub po aktualnej wycenie samego certyfikatu strukturyzowanego jeśli jest on notowany na giełdzie.
Powstaje więc pytanie czy produkty strukturyzowane to skuteczne antidotum na kryzys finansowy? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, bo żaden produkt w 100 proc. nie może dawać nam skutecznej alokacji naszych pieniędzy. Tak jak zawsze w inwestowaniu obowiązuje zasada dywersyfikacja portfela. Moim zdaniem produkt strukturyzowany powinien mieć swoje miejsce w portfelu inwestora, którego awersja do ryzyka jest średnia lub wysoka. Spójrzmy na tych, którzy rok temu zdecydowali się na inwestycję swoich pieniędzy w produkt strukturyzowany a nie tylko w fundusze akcji czy nawet fundusze zrównoważone. Dziś mogą spać spokojniej bo przynajmniej mogą być pewni odzyskania włożonego kapitału. Oczywiście netto zwrot będzie ujemny w wyniku działań inflacyjnych, ale to i tak lepsza sytuacja niż straty kilkunasto czy kilkudziesięciu procentowe z inwestycji w same aktywa o wysokim ryzyku.