Największy wpływ na rosnącą inflację miał wzrost cen żywności (7,4 proc.) i paliw (8,2 proc.). O blisko 10 proc. w ciągu roku wzrosły koszty użytkowania mieszkania i nośników energii. Z projekcji inflacji Narodowego Banku Polskiego wynika, że inflacja osiąga swój szczyt i od września powinna powoli spadać. Niewykluczone, że w sierpniu przekroczy poziom 5 proc.
Dariusz Winek, główny ekonomista Banku BGŻ, w niedawnym wywiadzie dla Comperii prognozował, że Rada Polityki Pieniężnej podwyższy stopy procentowe we wrześniu lub październiku.
Eurostat, biuro statystyczne Unii Europejskiej, również podało dane o inflacji w Unii. Według metodologii stosowanej przez Eurostat, inflacja w Polsce w lipcu wyniosła 4,5 proc., a w strefie euro 4 proc., a w całej Unii Europejskiej 4,4 proc. w skali roku.
Różnica między danymi Eurostatu i GUS wynika z odmiennego sposobu mierzenia zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych. Inflacja mierzona przy użyciu krajowego wskaźnika pokazuje zmianę kosztów, jakie trzeba ponieść na zakup koszyka towarów i usług konsumpcyjnych w bieżącym roku w stosunku do wydatków poniesionych na taki sam koszyk przed rokiem. Natomiast inflacja liczona przy pomocy HICP (wskaźnik stosowany przez Eurostat) wskazuje, jak zmieniły się koszty konsumpcji bieżącej w porównaniu do kosztów konsumpcji sprzed roku, przy założeniu, że zawartość koszyka może zmieniać się. Oba wskaźniki jednak budowane są na podstawie tych samych cen detalicznych i – mimo pewnych rozbieżności – w miarę dokładnie obrazują przebieg procesów inflacyjnych.
Comperia.pl