Jesteś tu: Strona główna >> Okiem Comperii >> Kto dzisiaj może pozwolić sobie na kredyt hipoteczny


2009-02-02

Kto dzisiaj może pozwolić sobie na kredyt hipoteczny

Kto+dzisiaj+mo%BFe+pozwoli%E6+sobie+na+kredyt+hipoteczny
Ostatnie lata to okres wzmożonego rozwoju bankowości hipotecznej w Polsce. Kredyt hipoteczny na własne mieszkanie zaciągały nawet osoby nie posiadające wkładu własnego, legitymujące się trzymiesięcznym stażem pracy i dochodami na poziomie średniej krajowej. Na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy sytuacja uległa jednak diametralnej zmianie. Pisze Bartłomiej Samsonowicz, ekspert Comperii.

Problemy na rynku kredytów hipotecznych w Stanach Zjednoczonych rozprzestrzeniły się na cały świat w postaci kryzysu finansowego. Również dla polskich banków światowy kryzys stał się sygnałem do weryfikacji, często liberalnych procedur kredytowych. Starania o zaostrzenie tych procedur podejmowała także Komisja Nadzoru Finansowego (KNF). Niespełna trzy lata temu wprowadziła ona tzw. Rekomendację S, która narzucała bardziej restrykcyjny sposób liczenia zdolności kredytowej, w przypadku kredytobiorców zadłużających się w obcej walucie.

Rekomendacji S nie spełniała jednak w pełni swojej roli. Udział kredytów denominowanych w walutach obcych nadal rósł kosztem złotowych. Dlatego, jeszcze przed wybuchem kryzysu, KNF podjęła pracę nad bardziej restrykcyjną regulacją, czyli tzw. Rekomendacją T.

Dla klientów nowa rekomendacja oznaczać będzie niższą kwotę kredytu w walucie obcej, konieczność zaangażowania środków własnych w inwestycję mieszkaniową lub konieczność ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia kredytu. Nadzór proponuje również zaostrzenie procedur oceny zdolności klientów do spłaty rat kredytowych.

Nie czekając na oficjalne regulacje KNF, większość banków już wprowadziła wewnętrzne ograniczenia polityki kredytowej. Spośród 15 banków jeszcze we wrześniu 2008 roku udzielających kredytów we frankach szwajcarskich na 100 proc. wartości nieruchomości, dzisiaj pozostało już tylko 5 instytucji.

Jednak nawet piątka banków, która nadal oferuje tego typu finansowanie, zaostrzyła wymogi dotyczące dochodów i znacznie podniosła marże kredytowe. Średnia marża dla tego typu kredytu wzrosła z poziomu 1,4 proc. we wrześniu 2008 roku do 5,4 proc. w styczniu 2009 roku. Nawet przy uwzględnieniu spadku stóp procentowych dla franka szwajcarskiego, do uzyskania kredytu wysokości 300 tys. zł konieczne jest dzisiaj udokumentowanie dochodów wyższych o prawie 600 zł netto.

Bartłomiej Samsonowicz, ekspert porównywarki finansowej Comperia.pl

2009-02-02
Powiązane i przydatne
Forum (4)
Dodaj wątek
Dodaj komentarz
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
Treść artykułu ma się nijak to jego tematu...
2009-02-09 13:48:23
~filozof
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
No jakto? Przesłanie jest chybatakie, że trzeba zarabiać więcej, nie? Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Co myślałeś, że podadzą listę i ty na niej będziesz hehehe
2009-02-09 09:34:09
~Jakto
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
Artykuł nie opowiada na postawione w tytule pytanie.
2009-02-09 09:14:37
~Stef
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
Nareszcie skończyło się rozdawanie kredytów na gębę.
2009-02-02 10:50:59
~The end
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka: