Kredyty mieszkaniowe z dopłatą na droższe mieszkania
Jednym z kryteriów uzyskania kredytu mieszkaniowego z rządową dopłatą jest zakup nieruchomości, której cena mieści się w limitach regulowanych ustawą. Te zmieniają się co kwartał. Czy wraz z rynkowym spadkiem cen mieszkań limity ulegają redukcji? Ano, nie…
Na kredyt mieszkaniowy z dopłatą mogą liczyć te osoby, które kupują mieszkania poniżej ceny limitowanej – tutaj cytat: „średnim wskaźnikiem przeliczeniowym kosztu odtworzenia 1 m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych”. Wskaźnik szacuje odpowiednia dla danego obszaru gmina, dane obowiązujące dla danego województwa obwieszcza wojewoda. Można by się spodziewać, że w związku ze spadkiem rynkowych cen mieszkań spadną również wskaźniki obowiązujące w ramach programu Rodzina na Swoim. A tutaj niespodzianka.
Dla przykładu w województwie dolnośląskim, w mieście Wrocław wskaźnik na ostatni kwartał 2009 roku wzrósł z kwoty 6295 do kwoty 6655, czyli o 5%. W mieście Toruniu mamy wzrost z kwoty 6391 do 7121, czyli o 11%. A na przykład w Warszawie obowiązuje stawka 7699, wyższa od poprzedniej o 6%. [pełna tabela jest dostępna tutaj –
kliknij i sprawdź]. Jak to rozumieć w kontekście doniesień medialnych o stale spadających cenach mieszkań?
Czyżby proces nie dotyczył nieruchomości oferowanych w ramach Programu?
Wskaźniki mówią o koszcie „wytworzenia” metra kwadratowego mieszkania. Zastaną sytuację można więc rozumieć tak, że rosną ceny produkcji mieszkaniowej przy jednoczesnym spadku marż osiąganych przez deweloperów. Koszty rosną przy jednocześnie topniejących zyskach. Sytuacja jest więc paradoksalna no i nie ma szans na utrzymanie. W przyszłości musimy zaobserwować albo wzrost rynkowych cen mieszkań, albo bankructwa deweloperów.
Niezależnie od wszystkiego program Rodzina na Swoim jest godny polecenia….
Chcesz podyskutować o programie Rodzina na Swoim? Zapraszamy do dyskusji na naszym
forum!
Comperia.pl