
Dla kogo
Z kredytu z dopłatami mogą skorzystać małżeństwa bądź osoby samotnie wychowujące dzieci. Wnioskodawca nie może być właścicielem bądź współwłaścicielem innej nieruchomości. Nie może posiadać też praw własności, spółdzielczego prawa własnościowego, spółdzielczego prawa lokatorskiego. W praktyce o kredyt mogą ubiegać się osoby, którym takie prawo przysługuje, ale które w dniu podpisania umowy kredytowej zobowiążą się do rezygnacji z członkostwa w spółdzielni.
Kwalifikując nieruchomość do programu brany jest pod uwagę metraż oraz cena nieruchomości. W przypadku mieszkania jego powierzchnia może wynieść do 75 mkw., a domu do 140 mkw., przy czym Skarb Państwa dopłaci proporcjonalnie tylko do 50 mkw. mieszkania i 70 mkw. domu. Ponadto cena nieruchomości nie może przekraczać określonego limitu, który raz na kwartał publikuje Bank Gospodarstwa Krajowego. Maksymalna cena zależy od województwa. Od 1 stycznia 2009 roku wskaźniki powiększa się o 10 proc., co w praktyce oznacza, że kredytobiorcy mogą sfinansować preferencyjnym kredytem zakup droższej nieruchomości lub o większej powierzchni.
Jaka dopłata
Budżet państwa przez pierwsze 8 lat dopłaca do części miesięcznej raty. Z godnie z ustawą wartość dopłaty wylicza się na podstawie stopy referencyjnej (średnia arytmetyczna trzymiesięcznej stopy WIBOR z trzech miesięcy) powiększonej o 2 pkt. proc. Tak obliczony wskaźnik, ogłoszony w czwartym kwartale 2008 roku, obowiązuje w pierwszym kwartale 2009 roku. Aktualnie wynosi on 8,64 proc. Państwo dopłaca do połowy części odsetkowej raty kredytu wyliczonej na podstawie tak skonstruowanego oprocentowania.
Ile można zaoszczędzić? Załóżmy, że chcemy pożyczyć na mieszkanie 300 tys. zł na okres 30 lat. Oprocentowanie kredytu bez dopłaty wynosi 5,87 proc. (suma stopy WIBOR 3M i 1,5 pkt. proc. marży). Miesięczna rata takiego kredytu wyniosłaby 1 774 zł. Aktualnie oprocentowanie, od którego naliczana jest dopłata, wynosi 8,64 proc. W przypadku kredytu o wartości 300 tys. zł wartość dopłaty wyniosłaby więc 1 080 zł, a więc kredytobiorca zapłaciłby 694 zł. W każdym kolejnym miesiącu wartość dopłaty będzie stopniowo malała, ponieważ będzie wyliczana od malejącej wartości kapitału.
Na komercyjnych zasadach
Nie ma taryfy ulgowej – osoby ubiegające się o kredyt z dopłatą muszą posiadać zdolność kredytową tak, jak osoby starające się o standardowy kredyt hipoteczny. Banki, biorące udział w programie, mają dowolność, jeśli chodzi o konstrukcję pozostałych parametrów kredytu: oprocentowanie, prowizja, wkład własny, koszty ubezpieczeń czy prowizji za wcześniejszą spłatę. Im lepsze warunki zaproponuje bank, tym więcej kredytobiorcy zaoszczędzą dzięki rządowej dopłacie.
Na przykład PKO BP oferuje taką samą marżę jak Bank BPS - 1,5 proc., jednak inaczej już wygląda kwestia wkładu własnego. PKO BP udzieli kredytu na na 100 proc. LTV (stosunek kwoty kredytu do wartości nieruchomości), ale pod warunkiem, że część brakującego wkładu ubezpieczymy. W innym wypadku maksymalny wskaźnik LTV wynosi 90 proc. Bank BPS ma z kolei wyraźny podział na dwa warianty kredytowania: jeśli kwota kredytu nie przekracza 60 proc. wartości nieruchomości, klient nie musi posiadać wkładu własnego. W przeciwnym razie (kredyt powyżej 60 proc. wartości mieszkania) klient musi zadbać o 20 proc. ceny nieruchomości, bez możliwości ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.
Oferta kredytów - program Rodzina na swoim
|
Bank |
Maks. LTV* |
Marża |
|
PKO BP |
90 - 100 proc. |
1,5 proc. |
|
Pekao |
80 - 102 proc. |
2 - 2,7 proc. |
|
Bank Pocztowy |
90 - 102 proc. |
1,3 proc. |
|
Bank BPS |
80 - 100 proc. |
1,5 proc. |
|
Mazowiecki Bank Regionalny |
70 proc. |
1,35 proc. |
|
Gospodarczy Bank Wielkopolski |
100 proc. |
1,45 proc. |
** Loan to value – stosunek kwoty kredytu do wartości nieruchomości
Źródło: banki
Łatwiej stałym klientom
W Pekao lepsze warunki uzyskają stali klienci. Prowizja za przyznanie kredytu wynosi dla nowego klienta 1,5 proc. Stali klienci mogą na jej obniżenie o 0,5 pkt. proc. Podobnie jest w przypadku marży. Na minimalną stawkę 2 pkt. proc. mogą liczyć jedynie użytkownicy kont osobistych (Eurokonto) i kart kredytowych. Klientom nie korzystającym z karty bank zaproponuje już 2,1 pkt. proc. marży. Stawka dla nowych klientów wynosi aż 2,7 proc. Klienci muszą też zapewnić 20 proc. wkładu własnego (istnieje możliwość ubezpieczenia brakującego wkładu w całości).
Regionalnie lub w Pocztowym
Biorąc pod uwagę marże kredytów z dopłatami, najkorzystniej wypadają banki regionalne oraz Bank Pocztowy. W Mazowieckim Banku Regionalnym wymagany jest jednak wkład własny na poziomie 30 proc., bez możliwości jego ubezpieczenia. Nie ma już tego problemu w Gospodarczym Banku Wielkopolskim, gdzie możemy sfinansować zakup mieszkania bez wkładu własnego, jednak z nieco wyższą marżą – 1,47 pkt. proc. Aktualnie najkorzystniejsza jest oferta Banku Pocztowego - marża wynosi 1,3 proc., a bank daje możliwość sfinansowania nawet do 102 proc. wartości inwestycji. Wymagany jest wprawdzie wkład własny na poziomie 10 proc., ale istnieje możliwość ubezpieczenia brakującej części.
SKOK na mieszkanie
Kredytów z dopłatami udzielają też Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe. Żeby jednak dostać kredyt w tej instytucji, najpierw trzeba zostać jej członkiem Kasy. Kandydat musi wypełnić deklarację członkowską, opłacić wpisowe (maksymalnie 30 zł), wykupić co najmniej jeden udział (maksymalnie 60 zł) i zapłacić składkę członkowską (maksymalnie 25 zł). Zarówno składka, jak i udział są zwracane w momencie wystąpienia z Kasy. Po przejściu tej procedury, można starać się o kredyt mieszkaniowy z programem Rodzina na swoim.
Tomasz Jaroszek
Comperia.pl
Zamknij
Zamknij
~Madzia
~gość