
Spadek atrakcyjności
Promocja potrwa tylko pół roku. Później konto będzie oprocentowane na warunkach standardowego Konta Oszczędnościowego, czyli mało atrakcyjnych. Oszczędności do 1 tys. zł nie będą oprocentowane w ogóle. Na 4,25 proc. odsetek będzie można liczyć przy utrzymywaniu na koncie co najmniej 1 tys. zł. Odsetki wzrosną do 4,5 proc. dopiero przy wpłacie 50 tys. zł, a do 5 proc. przy wpłacie 100 tys. zł. To zdecydowanie gorsza oferta od propozycji innych banków, które oferują nawet 5,5 proc. każdej kwoty.
Tani kredyt
Udogodnieniem dla nowych klientów ma być również limit w ROR, oprocentowany stawką 9,99 proc. Limit jest przyznawany na podstawie historii z innego banku. Po okresie promocji oprocentowanie będzie jednak zdecydowanie wyższe. Przy średnich miesięcznych wpływach na rachunek do 999,99 zł wyniesie 16,5 proc. Przy miesięcznych wpływach na rachunek od 1 tys. zł do 2999,99 zł wyniesie 15,5 proc., a powyżej 3 tys. zł – 14,5 proc. To nie odbiega od warunków wzięcia w Kredyt Banku zwykłego kredytu gotówkowego, którego rzeczywista stopa procentowa (dla kredytu wziętego na 24 miesiące przy oprocentowaniu stałym) wynosi 15,79 proc.
Promocyjna karta
Kredyt Bank zapewnia, że osobom zmieniającym rachunek oferuje wiele udogodnień, doradca np. załatwi formalności związane ze zmianą numeru rachunku, wyda kartę kredytową z takim samym limitem jak w innym banku oraz spłaci zadłużenie na starej karcie, oferując oprocentowanie wysokości 9,99 proc. Promocyjne oprocentowanie obowiązuje jednak dla osób, które otworzą lub posiadają w banku rachunek Ekstrakonto przez 6 miesięcy (cykli rozliczeniowych) od wydania karty, a osoby przenoszące do banku kartę kredytową lub kartę charge wydaną przez inny bank przez 12 miesięcy (cykli rozliczeniowych) od wydania karty. Później oprocentowanie np. dla karty Visa Classic wyniesie już od 18 do 19 proc. w zależności od sumy transakcji, co mieści się w średnich granicach atrakcyjności.
Na warunkach promocyjnych Konta Ekstra Oszczędnościowe można otwierać tylko do końca czerwca.