
Zgrzyt wywołała aktualna kampania marketingowa SKOK-ów oparta na sloganie: „Nie wincie nas - nie jesteśmy bankiem!”. Hasła wskazujące banki jako źródło kryzysu finansowego w Polsce mają skłonić klientów do skorzystania ze „specjalnego programu antykryzysowego”. Mówiąc bardziej precyzyjnie, chodzi o pożyczki, kredyty, ubezpieczenia, czyli wszystko to, co daje polska bankowość, ale w wydaniu SKOK-owym.
Kampania nie spodobała się Komisji Nadzoru Finansowego. W komunikacie datowanym na 20 marca 2009 roku czytamy, że działalność reklamowo - promocyjna SKOK wprowadza konsumentów w błąd, dyskredytując działalność banków. Dalej KNF pisze, że ponieważ nie ma mocy prawnych, aby nadzorować aktywność kas, kieruje sprawę do UOKiK celem zbadania jej zgodności z obowiązującym prawem. W notce uzupełniającej czytamy, że działalność SKOK nie jest nadzorowana przez KNF. Depozyty w nich zgromadzone nie podlegają gwarancjom Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. SKOK-i zwolnione są z obowiązków dotyczących m.in. wypełniania norm ostrożnościowych. Nie są poddane także przepisom dotyczącym utrzymywania rezerwy obowiązkowej. KNF pośrednio uderza w słabe punkty kas, co znajduje efekt w odpowiedzi rzecznika SKOK.
W komunikacie SKOK czytamy, że reklama w żaden sposób nie odnosi się do bezpieczeństwa depozytów w bankach. Połączenie hasła "Nie wińcie nas" z rozmazanym napisem "bank" odnosi się do obecnej reputacji banków, o której powszechnie donoszą środki masowego przekazu, informując m.in. o nierozważnym udzielaniu kredytów hipotecznych czy szkodliwych dla gospodarki tzw. opcjach walutowych. W powszechnym odczuciu społecznym, jak też według analityków rynku finansowego, to przede wszystkim banki ponoszą odpowiedzialność za wywołanie obecnego kryzysu. W tej sytuacji ważnym jest, aby konsumenci nie pozostawali w błędzie i posiadali wiedzę o tym, że kasy nie są bankami. Dziwi więc podejrzenie wprowadzania w błąd opinii zdaniem "nie jesteśmy bankiem".
Dodatkowo rzecznik SKOK odnosi się do „przytyków” KNF: „Niewątpliwie może wprowadzić w błąd część komunikatu KNF informująca o tym, że kasy nie stosują regulacji bankowych. Takie stwierdzenie może naruszać interesy kas. Oczywistym jest, że kasy jako instytucje finansowe nie podlegające reżimowi ustawy prawo bankowe nie są zobowiązane do stosowania regulacji bankowych. Działalność kas - w tym także kwestia nadzoru nad ich działalnością - uregulowana jest w ustawie o spółdzielczych kasach oszczędnościowo - kredytowych.
Wygląda na to, że topór wojenny został wykopany. Co z tego wyniknie? Walka konkurencyjna modelowo powinna prowadzić do poprawiania ofert rywalizujących podmiotów. Jednak bankowcy nie są jeszcze na to gotowi. W pierwszej kolejności myślą o zachowaniu płynności, budowaniu depozytów, a dopiero później o zysku. Wprawdzie pojawiają się już pierwsze reklamy kredytów hipotecznych (Nordea Bank), jednak do czasów bankowej prosperity jeszcze daleko. Z kolei SKOK-i wolne od bankowych problemów śmielej walczą o klientów, czego przejawem jest opisywana powyżej kampania.
Liczymy na to, że efektem nowego zjawiska na rynku consumer finance stanie się poprawa bankowej oferty, a nie czarny PR. Oznaczałby on tylko straty i to po obu stronach frontu. Utrata zaufania przez klientów byłaby zabójcza zarówno dla banków, jak i SKOK-ów. A nie o oto tutaj chodzi.
Bartosz Michałek
Zamknij
Zamknij
Zamknij
Zamknij
Zamknij
Zamknij
Zamknij
Zamknij
Zamknij
Zamknij
Zamknij
Zamknij
~Jerry Boy