Rozpartywa...
Rozpartywanie wniosku nie należy do zbyt szybkich - ocena tekie słabe 3, ale jeśli chodzi o konkretne załatwienie czegoś to ocena niedostateczna. Opieszałość pracowników, błędy w korespondencji do klienta (wpisywanie adresów z kosmosu). JAk któryś z pracowników jest nieobecny (bo ma np urlop) nikt już nie potrafi go zastąpić i niemożna czegokolwiek załatwić - podział i odpowiedziałnośc za obowiązki wogóle nie istnieje chyba. Nie wiem jak wygląda nabór pracownikós do BOŚ ale obsługa to naprawde nieporozumienie. Pomijam fakt, że zdecydowana większość z nich nie posiada przygotowania merytorycznego, ale brak zaangażowania w sprawę, olewnictwo i odkladanie dokumentów do kuwety (przy braku klientów w oddziałe - prawie zawsze)to ich grzechy nagminne. W sumie to samo jest w BGŻ, jak zapytalem tam o kredyt to Pan zaczął się jąkać i miałem wrażenie, że to ja więcej wiedziałem o ich produktach kredytowych niż on sam, bo zaczął gadać bzdury. Klinet to dla nich zło konieczne (no chyba, że tak im tam płacą). Uchroń Panie Boże od głodu, wojny i takich banków. Alleluja.
~Erwin, 2009-02-17 10:08:31
~Erwin
~compact