
Połączenie dwóch celów kredytowania - zakupu działki i budowy domu - w jednej umowie kredytowej w większości polskich banków jest niemożliwe. Ubiegając się o kredyt hipoteczny na zakup działki oraz budowę domu, zmuszeni jesteśmy dwa razy składać wnioski kredytowe oraz dwukrotnie podpisywać umowy kredytowe z bankiem. Po raz pierwszy bank analizuje naszą sytuację finansową przy kredytowaniu zakupu działki. Ponowna analiza kredytowa konieczna jest do uzyskania finansowania budowy domu. Nawet jeśli od razu po zakupie ziemi będziemy chcieli przystąpić do prac budowlanych, będziemy zmuszeni do ponownego udania się do banku w celu złożenia wniosku o podwyższenie kwoty kredytu o koszt budowy domu.
Banki, szczególnie w dobie kryzysu finansowego, stawiają dość ostre wymagania co do przedmiotu zabezpieczenia kredytu. W przypadku kredytu na zakup niezabudowanej działki zabezpieczeniem jest sama działka. Podstawowym wymaganiem stawianym przez banki jest status kredytowanej działki - w zdecydowanej większości przypadków musi to być działka o przeznaczeniu budowlanym.
Wiele gmin w Polsce nadal nie posiada jednak aktualnych planów zagospodarowania przestrzennego. Na szczęście dla kredytobiorców za działki budowlane uznawane są również działki, dla których gminne studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego określa status budowlany. Studium jest dokumentem określającym politykę zagospodarowania przestrzennego gminy i jest traktowane przez banki jako projekt przyszłego planu zagospodarowania.
Wybór ofert kredytowych na zakup działki jest zdecydowanie mniejszy niż oferta standardowych kredytów hipotecznych, np. na zakup mieszkania. Spośród ponad 20 banków aktywnych na rynku bankowości hipotecznej w Polsce, finansowanie zakupu działki oferuje jedynie 9 instytucji. Część banków finansowanie zakupu niezabudowanych nieruchomości uważa za zbyt ryzykowne i nie jest obecna w tym segmencie rynku.
Warto podkreślić, że w bankach, które akceptują podwyższone ryzyko kredytowe, warunki cenowe kredytów hipotecznych na zakup działki nie różnią się od ofert kredytów hipotecznych, których celem jest zakup nieruchomości zabudowanej. Porównując najatrakcyjniejsze oferty kredytowe najlepiej skorzystać kryterium rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO). RRSO uwzględnia wszystkie koszty związane z uzyskaniem kredytu, takie jak koszty odsetkowe, prowizja czy koszty związane z ubezpieczeniem kredytu.
Comperia.pl
~gość