Jesteś tu: Strona główna >> Okiem Comperii >> Jak długo banki przeżyją bez kredytów?


2009-04-14

Jak długo banki przeżyją bez kredytów?

Jak+d%B3ugo+banki+prze%BFyj%B1+bez+kredyt%F3w%3F
Od czego są banki? W uproszczeniu zbierają niskooprocentowane depozyty po to, aby udzielać wyżej oprocentowanych kredytów. Różnica w odsetkach to zysk banku. Machina jednak się dławi. Klienci zakładają lokaty, ale nie dostają kredytów. Banki wykrwawiają się w coraz mniej rentownej działalności. Jak długo to może potrwać? Zastanawia się Bartosz Michałek.

W grudniu 2008 roku klienci zostawili w bankach nieco ponad 12 mld zł. W styczniu było to już poniżej 12 mld zł, a w lutym 10 mld zł. W tym samym czasie banki udzielały coraz mniej kredytów. W grudniu niecałe 4,5 mld zł, w styczniu 2,8 mld zł, a w lutym już tylko 2 mld zł! W obawie przed utratą płynności, w efekcie decyzji zagranicznych właścicieli, banki napychają kieszenie pieniędzmi, ale powstrzymują się od ich pożyczania. Wolą deponować nadwyżki w NBP. Muszą jednak regulować odsetki na rzecz klientów pozostawiających depozyty oraz ponosić bieżące koszty stałe. Efekt? Cięcia i szukanie zysków w portfelach starych klientów. Zwolnienia, restrukturyzacje, podnoszenie opłat za usługi bankowe, podnoszenie marż już udzielonych i nowo udzielanych kredytów. Tornado na rynku usług finansowych.

Nie muszę wspominać, jak negatywny wpływ na szereg dziedzin gospodarki ma restrykcyjna polityka kredytowa banków. Zadam za to pytanie, jak długo jeszcze może ona potrwać? Czy banki są na tyle silnymi tworami, że mogą dotować własną działalność przez kolejne miesiące? Jak długo mogą tracić w oczach swoich klientów, bombardowanych informacjami o rosnących cenach kredytów i rachunków? Kiedy skończy się chora walka o depozyty i rozpocznie ta o klienta kredytowego?

Wszyscy gracze wciąż czekają w blokach startowych, ale wcale nie palą się do biegu. Optymiści mówią, że koniec impasu jest tuż tuż. Inni, że prawdziwa gehenna dopiero nadejdzie. Na pewno drugi scenariusz jest bardziej prawdopodobny, jeżeli banki nie odkręcą szybko kurka z pieniędzmi.

Co można zrobić, aby naprawić ten chory stan? Zwykle rynek regulował się sam, działało prawo konkurencji. Ten, kto miał słabszą ofertę, odpadał z wyścigu o zyski. Dzisiaj w bankowości jednak zyski się nie liczą. Konkurencja jest, ale w wyniszczającej walce o depozyty. Może więc czas na interwencję Państwa? Pakiet Stabilizacyjny NBP niewiele zmienił. Bardziej zdecydowane kroki? Dokapitalizowanie państwowego PKO BP celem pobudzenia akcji kredytowej? Administracyjne obniżenie maksymalnego oprocentowania lokat? Nałożenie obowiązku utrzymywania danego poziomu kredytów do lokat? Pomysłów jest wiele, jednak na razie tylko na tym się kończy.


Bartosz Michałek
Comperia.pl


Porównaj kredyty hipoteczne, gotówkowe

Porównaj lokaty bankowe 

2009-04-14
Forum (2)
Dodaj wątek
Dodaj komentarz
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
wyłożona. ale co z tego. jakiś chory ten rynek. kolesie z zarzadów banków po prostu mają gdzieś to wszystko - portfel napchany kasą a bank i tak nie upadnie, bo tusk poda rękę
2009-04-15 11:09:56
~esencja
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
CIEPŁO coraz cieplejk
2009-04-15 10:46:43
~guzun
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka: