ING namawia do stawiania na spadek CHF
ING Bank Śląski ogłosił wprowadzenie na rynek nowego produktu strukturyzowanego powstałego we współpracy z ING Towarzystwem Ubezpieczeń na Życie o dość ciekawej nazwie „Stawiam na spadek CHF”. Zysk z inwestycji jest uzależniony od zmiany wartości złotego w odniesieniu do franka szwajcarskiego. Subskrypcja potrwa do 29 lipca tego roku.
Jest to propozycja dla osób, które wierzą, że obecny – rekordowo wysoki – kurs franka szwajcarskiego spadnie w ciągu 12 miesięcy. Jeżeli tak się stanie, to dochód z inwestycji może osiągnąć nawet 8,1 proc. w skali roku, jednak jego wartość będzie zależna od kursu franka szwajcarskiego wobec złotego na zakończenie inwestycji. Produkt posiada 100 proc. ochronę zainwestowanego kapitału. Minimalna kwota inwestycji wynosi 3 tys. zł.
Niegdyś nastoletni (i nie tylko zresztą) Polacy rozczytywali się w powieściach dla młodzieży. Jedna z nich, spopularyzowana dzięki telewizyjnej ekranizacji nosiła tytuł „Stawiam na Tolka Banana”. Taka, a nie inna nazwa omawianego produktu finansowego, to prawdopodobnie nawiązanie do tego tytułu.
„Stawiam na spadek CHF” to 12-miesięczne ubezpieczenie na życie i dożycie, co jest dodatkowym atutem inwestycji. Od produktów tego typu nie jest pobierany podatek od dochodów kapitałowych. Dodatkowo przystąpienie do tego konkretnego nie jest związane z żadnymi dodatkowymi opłatami, a wpłaty na poczet składki są oprocentowane na poziomie 3,25 proc. w skali roku już podczas okresu subskrypcji. Zaś naliczone odsetki powiększą wpłatę na poczet składki.
Inwestycja rozpoczyna się 2 sierpnia 2011 r. a zakończy 3 sierpnia 2012 r. W tych dniach odbędą się również pomiary kursu CHF/PLN w celu ustalenia ostatecznego oprocentowania inwestycji. Istnieją trzy możliwości jej zakończenia.
- Jeżeli kurs franka podczas drugiego pomiaru obniży się w stosunku do wartości z pierwszego pomiaru o mniej niż 8,1 proc., to zysk inwestującego wyniesie tyle, ile wyniosła odnotowana obniżka.
- Jeżeli kurs franka obniży się o 8,1 proc. lub więcej, to zysk wyniesie 8,1 proc. Taka jest maksymalna stopa zwrotu z tej inwestycji.
- Natomiast jeżeli kurs franka wzrośnie lub pozostanie bez zmian w ciągu najbliższego roku, wówczas zysk z inwestycji wyniesie 0 proc. – bank wypłaci klientowi jego kapitał, ale bez odsetek.
Powyższe wyjaśnienie warunków tego produktu bankowego do złudzenia przypomina opis zakładu pomiędzy dwoma stronami. I chociaż bank nie jest bukmacherem, to niekiedy w takiej roli (głównie przy okazji lokat strukturyzowanych) się sytuuje. Do polisy inwestycyjnej można przystąpić za pośrednictwem systemu bankowości elektronicznej Banku ING, lub w jego wszystkich oddziałach.
Comperia.pl