
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wskaźnik wzrostu cen i usług konsumpcyjnych (CPI) wyniósł w marcu średnio 3,6 proc. licząc rok do roku, a więc aż o 0,3 proc. więcej niż w lutym. Oznacza to, że ceny produktów i usług konsumpcyjnych, znajdujących się w tzw. koszyku GUS, wzrosły w porównaniu z marcem ubiegłego roku o 3,6 proc. Tym samym marcowa inflacja znalazła się powyżej dopuszczalnych (jednopunktowych) odchyleń od celu inflacyjnego określonego przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP) na poziomie 2,5 proc.
W porównaniu z lutym ceny w marcu wzrosły o 0,7 proc. Jak podaje GUS, największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych miał w wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych (o 1,9 proc.) oraz napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (o 1 proc.).
Wzrost inflacji w skali roku do 3,6 proc. zaskoczył większość analityków, którzy oczekiwali utrzymania inflacji na lutowym poziomie 3,3 proc. Jak na wyższy od oczekiwanego odczyt inflacji zareaguje RPP?
Stopy będą spadać
Część członków RPP jest zdecydowanymi zwolennikami łagodzenia polityki pieniężnej, czyli obniżania stóp procentowych. Bardzo prawdopodobne jest, że pomimo wzrostu inflacji, cykl obniżek stóp procentowych w Polsce będzie kontynuowany. RPP od ponad pół roku podąża ścieżką wytyczoną przez większość banków centralnych na świecie (USA, Unia Europejska, Wielka Brytania, Szwajcaria), tnąc stopy procentowe. Spadająca dynamika akcji kredytowej, w szczególności spadek wartości udzielonych kredytów hipotecznych (4,5 mld zł w grudniu 2008 roku i jedynie 2 mld zł w lutym 2009) pozwala sądzić, że zagrożenie inflacją, wywołaną przyrostem pieniądza kredytowego, w Polsce jest niewielkie.
W najbliższej przyszłości RPP najprawdopodobniej nadal będzie się starała wspomóc politykę antykryzysową rządu i pobudzać wzrost gospodarczy niskimi stopami procentowymi. W ubiegłym tygodniu usłyszeliśmy również zapowiedź prezesa NBP Sławomira Skrzypka, że bank centralny jest gotów skupować obligacje rządowe. Jest to zapowiedź kopiowania tzw. polityki quantitative easing, czyli poluzowania ilościowego, polegającej na dodrukowaniu nowych środków płatniczych, stosowanej już w USA i Wielkiej Brytanii. Takie zapowiedzi zwiększają prawdopodobieństwo naśladowania przez nasze władze monetarne (RPP i NBP) polityki pieniężnej prowadzonej przez kraje najbardziej dotknięte kryzysem finansowym.
Kredyty złotowe stabilne
Spadek urzędowych stóp procentowych, nawet w przypadku wzrostu inflacji, będzie pozytywną informacją dla osób posiadających kredyty hipoteczne w złotych. W ślad za obniżkami stóp NBP obniżać się będą stopy procentowe na rynku międzybankowym (stopa WIBOR). W przypadku kredytu wysokości 300 tys. zł, zaciągniętego na 30 lat, kolejna obniżka stóp procentowych o 0,25 pkt. proc. oznaczać będzie ratę niższą o około 30 zł.
Niższe raty kredytowe na pewno cieszą kredytobiorców, mniej pocieszające dla wszystkich konsumentów jest jednak spadająca siła nabywcza złotego. Do zakupu teoretycznego koszyka dóbr, którego wartość rok temu wynosiła 100 zł, w tym roku potrzebujemy już 103 zł i 60 groszy.
Inflacja, stopy procentowe a raty kredytu hipotecznego (2009)
|
|
Luty |
Marzec |
kwiecień-maj* |
|
Inflacja CPI |
3,3 proc. |
3,6 proc. |
3,7 proc. |
|
Stopa NBP |
4 proc. |
3,75 proc. |
3,5 proc. |
|
WIBOR 3M |
4,31 proc. |
3,97 proc. |
3,8 proc. |
|
Rata kredytu** |
1 762 zł |
1 698 zł |
1 666 zł |
Bartłomiej Samsonowicz