
Oznacza to, że wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w styczniu 2009 r. w skali roku może wynieść 3,2 proc. Według potwierdzonych danych Głównego Urzędu Statystycznego, opublikowanych w połowie stycznia, inflacja w całym 2008 roku wzrosła o 3,3 proc.
Prognozy dotyczące przyszłości polskiej gospodarki przedstawił też Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR). Eksperci instytutu szacują, że tempo wzrostu produktu krajowego brutto wyniesie w 2009 roku 2 proc. Wzrost będzie wolniejszy w pierwszej połowie roku, w następnych kwartałach przyspieszy. W 2010 roku należy spodziewać się 3-proc. wzrostu.
Według analityków, w roku 2009 zmniejszy się dostępność kredytów dla konsumentów oraz dla przedsiębiorstw. Wynikać to będzie z obowiązywania ostrzejszych niż dotychczas zasad przyznawania kredytów.
Spowolnienie gospodarcze wpłynie na niższą inflację. Wzrost cen w ujęciu rocznym wyniesie w 2009 roku 2,2 proc., a w 2010 roku 2,5 proc. Na niższą inflację wpływać będzie przede wszystkim spowolnienie wzrostu wynagrodzeń. Zdaniem analityków IBnGR średnie wynagrodzenie brutto realne wzrośnie w 2009 roku o 3 proc., a rok później o 3,3 proc. Na koniec 2009 roku stopa bezrobocia wynosić będzie 11 proc., a w 2010 roku spadnie do poziomu 10,5 proc.
Comperia.pl