
Roczna inflacja była więc niższa od ostatnich prognoz Ministerstwa Finansów, które szacowało wzrost cen w skali 2008 roku na poziomie 3,4 proc.
Niższa inflacja to dobra wiadomość dla spłacających kredyty hipoteczne. Będzie bowiem dodatkowym argumentem do kolejnej obniżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Przypomnijmy, że w grudniu RPP obniżyła stopy procentowe o 0,75 pkt. proc. Podstawowa stopa wynosi teraz 5 proc. Niższe stopy urzędowe mogą przełożyć się na spadek stóp rynkowych, od których bezpośrednio zależy oprocentowanie kredytów hipotecznych.
Dla oszczędzających niższa inflacja, a więc i potencjalnie niższe stopy procentowe, oznaczają niższe oprocentowanie lokat. Patrząc jednak na realny zysk z lokat bankowych, klienci nie powinni jednak odczuć większych zmian. Realny zysk to oprocentowanie brutto lokaty pomniejszone o 19-proc. podatek i wskaźnik inflacji. Co prawda, banki lawinowo zaczęły obniżać oprocentowanie depozytów, ale nadal pozostaje ono na stosunkowo wysokim poziomie. W pierwszej połowie 2008 roku średnie oprocentowanie lokat było niższe niż dzisiaj, a inflacja wyższa. Realny zysk z lokat był więc wówczas niższy niż obecnie.
Comperia.pl
Pisaliśmy o tym:
Inflacja a zysk z lokat bankowych, czyli realne oprocentowanie
Zamknij
Zamknij
~wlb