Ile kosztuje darmowa usługa w banku?
Z pewnością każdemu z nas bank zaproponował kiedyś coś za darmo: konto, ubezpieczenie, kredyt bez prowizji. Czy rzeczywiście takie usługi są bezpłatne? Czy taka polityka bankom się opłaca? Przecież banki muszą zarabiać, a nie rozdawać. Czy cokolwiek jest tak naprawdę za darmo? Zastanawia się Tomasz Jaroszek.
Ile razy to słyszymy: ubezpieczenie gratis, marża oczywiście promocyjna, w sumie koszt usługi nic nie kosztuje. Po wczytaniu się w szczegóły, a więc po zapoznaniu się również z informacjami zamieszczonymi drobnym drukiem, okazuje się, że usługa jest darmowa, ale... Czy Twój bank też stosuje takie sztuczki? Oto kilka przykładów.
Konto (nie)oszczędnościowe
Jeśli płacisz za prowadzenie konta oszczędnościowego, dobrze się nad tym zastanów. Pieniądze ulokowane na takim rachunku są właściwie lokatą. Z reguły więcej niż jedna wypłata w miesiącu wiążę się z wysoką opłatą. Jeśli chcemy zarobić na odsetkach, środki musimy całkowicie zamrozić, jak na standardowej lokacie. Bank i tak na tym zarabia, bo pieniądze z depozytów przeznacza na udzielanie kredytów. Z czym mamy więc do czynienia: z oszczędzaniem bez odsetek, czy z darmowym kapitałem dla banków?
Bez prowizji, ale…
Gdy pada hasło, że bank rezygnuje z prowizji za udzielenie kredytu, klienci masowo ruszają do oddziałów. Tam dowiadują się, że faktycznie nie ma prowizji, ale jest np. obowiązkowe ubezpieczenie od utraty pracy. Faktycznie, ubezpieczenie lepiej brzmi niż prowizja czy marża. Sęk w tym, że po
zsumowaniu składek ubezpieczeniowych może się okazać, że za kredyt zapłacimy tyle samo, a nawet więcej, niż w kredycie z prowizją.
Usługa darmowa w cenie pakietu
W ramach pakietów banki oferują nam szereg usług, które wręcz trudno spamiętać. Banki podkreślają, że usługa jest bezpłatna. Sam pakiet darmowy już nie jest. Za darmo mamy prawie wszystko - assistance, porady prawne, rabat, kartę płatniczą i kolejne ubezpieczenia. Nie ma tylko ubezpieczenia na wypadek niedoczytanej umowy.
Bank nawet dopłaca!
Innym chwytem jest wręcz pozorne płacenie klientom za to, że korzystają z usług bankowych. Niektóre banki chwalą się, że za prowadzenie konta wypłacają premię. Problem w tym, że w takiej sytuacji konto jest nieoprocentowane. Atrakcyjną premię otrzymamy tylko wtedy, kiedy na koncie znajduje się odpowiednia ilość gotówki. Gdyby konto było oprocentowane, odsetki po prostu by się nam należały. Prezentem by nie były.
Tomasz Jaroszek
Comperia.pl
~benedykt_XXI