Nie warto zwodzić banków
Ostatnią rzeczą, na której zależy bankowi, jest wszczynanie procedur windykacyjnych i egzekucyjnych. Wiąże się to z ponoszeniem niepotrzebnych kosztów. Banki są więc otwarte na rozmowy z kredytobiorcą o jego problemach z wykonywaniem zobowiązań, pod warunkiem jednak, że dzieje się to odpowiednio wcześnie – mówi Andrzej Grabiński z Kancelarii Grabiński i Wspólnicy. Jeśli przewidujemy problemy lub już się w nich znaleźliśmy, powinniśmy niezwłocznie napisać do banku pismo, w którym opiszemy naszą sytuację i złożymy propozycję zmiany umowy kredytowej – dodaje.
~gość
~gość