
Za kolejną obniżką, wysokości 0,25 pkt. proc., przemawiają przede wszystkim słabe wyniki gospodarcze państw posługujących się wspólną europejską walutą. Od jesieni 2008 roku sytuacja gospodarcza w strefie euro systematycznie się pogarsza. Wzrost gospodarczy jest ujemny, spada produkcja przemysłowa oraz sprzedaż detaliczna artykułów konsumpcyjnych. Rośnie natomiast bezrobocie oraz wysokość deficytów budżetowych państw strefy euro.
Dodatkowe miejsce do obniżek stwarza malejąca inflacja, która w marcu bieżącego roku wyniosła zaledwie 0,6 proc. w porównaniu do marca 2008 roku i nie stanowi realnego zagrożenia dla strefy euro.
Za obniżką przemawiają również wypowiedzi prezesa Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Jean-Claude’a Trichet’a, który wielokrotnie sugerował, że w związku z nienajlepszą sytuacją ekonomiczną, EBC poważnie rozważy obcięcie głównej stopy procentowej.
Obniżka głównej stopy procentowej, do poziomu 1,00 proc., będzie najprawdopodobniej ostatnią obniżką w najbliższym czasie. Bardzo wątpliwe, by EBC, nawet realizując luźną politykę monetarną, zdecydował się na przekroczenie bariery 1 proc.
Utrzymanie stóp procentowych na nie zmienionym poziomie będzie można zinterpretować jako sygnał dla rynku, że cykl obniżek stóp procentowych już się zakończył, a główna stopa procentowa nie spadnie już poniżej 1,25 proc.
Bartłomiej Samsonowicz