
Z pewnością ważnym faktorem wpływającym na wzrosty oprocentowań depozytów jest wizja wejścia w życie zmian w naliczaniu podatku od zysków kapitałowych. Stanie się to na przełomie marca i kwietnia 2012 roku i banki kuszą aktualnie ostatnimi lokatami, które przed podatkiem Belki ochronią.
Innym czynnikiem jest wysoka inflacja. Banki starają się zrekompensować Polakom utratę rzeczywistej wartości ich oszczędności wyższymi zyskami na lokatach.
Warto zauważyć, że w górę pnie się także cały czas WIBOR. To oznacza, że banki są coraz mniej chętne, aby pożyczać sobie nawzajem pieniądze. Chcą je zatem ściągnąć od oszczędzających, oferując w zamian wysokie zyski.
Jak ten trend będzie się kształtował w przyszłym roku i co na to wpłynie?
Istnieją uzasadnione obawy, że od kwietnia, po wejściu w życie zmian w podatku Belki, lokaty nie będą już dawały zarobić tak wiele, jak dotychczas. Rację bytu stracą lokaty z dzienną kapitalizacją, które są dziś na szczytach rankingów.
Prawdopodobnie nie czekają nas w najbliższym miesiącach decyzje Rady Polityki Pieniężnej o zmianie poziomu stóp procentowych, więc można wnioskować, że za dalszymi wzrostami oprocentowań nie będą przemawiać przesłanki ekonomiczne.
Mikołaj Fidziński
Comperia.pl
Zamknij
Zamknij
Zamknij
~gość