Jesteś tu: Strona główna >> Okiem Comperii >> Czy warto szukać kredytów online?


2009-02-25

Czy warto szukać kredytów online?

Czy+warto+szuka%E6+kredyt%F3w+online%3F
Kilka lat temu po kredyty hipoteczne, gotówkowe czy samochodowe chodziliśmy bezpośrednio do banku. To była jedyna ścieżka akceptowana przez klientów. Wizyta w banku kojarzyła się z gwarancją najlepszej oferty i rzetelnej obsługi. Od tamtej pory wiele się jednak zmieniło na rynku produktów i usług bankowych. Kredyty można porównywać w Internecie. Czy warto szukać kredyów online? Przekonuje Karol Wilczko, ekspert Comperii.

Z jednej strony działa więcej banków, a więc automatycznie powiększa się paleta produktów finansowych. Klientom trudno jest się w tym wszystkim połapać, znaleźć wspólny mianownik do porównania produktów i sprawdzenia, który z nich produkt jest najtańszy, albo najbardziej dla nas odpowiedni. Z pomocą przyszli jednak doradcy finansowi, którzy - podobnie jak w krajach o wyższym poziomie rozwoju usługi finansowych - zaczęli porządkować wiedzę o produktach bankowych i jednocześnie stali się brokerami.

Firmy doradztwa finansowego zaczęły zdobywać popularność dzięki agregowaniu w jednym miejscu większości ofert rynkowych. Dzięki takim firmom klienci nie musieli odwiedzać kilku banków, by znaleźć odpowiednie rozwiązanie finansowe. Wystarczyła wizyta u jednego czy dwóch pośredników, która dawała obraz praktycznie całego rynku.

Kredyt przez Internet

Czy może być coś bardziej wygodnego? Jak najbardziej tak - możliwość porównywania kredytów czy innych produktów finansowych online. Po erze doradców finansowych przyszedł czas nas internetowe porównywarki finansowe. Internet szybko wkracza w każdą sferę życia - w globalnej sieci można znaleźć informację na każdy temat, dlaczego więc nie szukać kredytów siedząc wygodnie przed monitorem komputera? Ten pomysł sprawdza się w Stanach Zjednoczonych (porównywarka Bankrate.com), Wielkiej Brytanii (www.moneysupermarket.com) czy Niemczech (porównywarka www.interhyp.de).

W Polsce pierwsza porównywarka kredytów hipotecznych online powstała w 2007 roku (www.eHipoteka.com). Od pewnego czasu możemy porównywać w sieci również inne produkty finansowe: kredyty gotówkowe, lokaty, rachunki, kredyty samochodowe, karty kredytowe, ubezpieczenia czy produkty strukturyzowane. Na czym to polega i czy w dobie powiększającej się sieci oddziałów bankowych oraz doradców finansowych jest sens porównywania kredytów online, jeśli na każdym rogu czeka na nas doradca bankowy lub finansowy?

Miejsce dla wirtualnego doradcy
Odpowiedź jest jak najbardziej twierdząca. Na początku trzeba podkreślić, że porównywarka finansowa nie jest konkurencją ani dla banków, ani dla doradców finansowych. Porównywarka finansowa (tak jak internetowe porównywarki cen) ma na celu pomóc użytkownikowi w wyborze najlepszej oferty, przygotowaniu się do spotkania z doradcą w banku lub pośrednikiem finansowym, a następnie wybrać instytucję, z którą chcemy się skontaktować. Porównywarka jest więc niejako platformą edukacyjną i informacyjną kojarzącą klientów z daną instytucją finansową. Warto jeszcze raz podkreślić, że użytkownik sam decyduje, w której instytucji chce zostawić swoje dane kontaktowe - oczywiście może wysłać swoje dane do kliku banków i pośredników finansowych. Może też zorganizować swoisty casting na doradcę lub instytucję, która najlepiej wypadnie w rozmowie telefonicznej i do której warto będzie udać się na spotkanie. Wszystko to nie wychodząc z domu, będąc w pracy czy w innym miejscu z dostępem do Internetu.

Wygoda i edukacja
Kolejną zaletą porównywarek online jest wygoda. Bez zbędnych przekazów marketingowych, presji ze strony doradcy, któremu kończy się czas na spotkanie, użytkownik szybko i łatwo może sprawdzić najlepsze oferty. Może dowolnie zmieniać parametry wyszukiwania i bez pośpiechu sprawdzić tyle opcji, ile akurat potrzebuje. Dodatkowo porównywarka finansowa może oferować teksty o charakterze poradnikowym, edukacyjnym, raporty czy analizy. Uzbrojeni w wiedzę zdobytą dzięki internetowej porównywarce finansowej możemy udać się na spotkanie do banku lub innej instytucji finansowej. Mając świadomość, że klient w każdej chwili może skorzystać z porównywarki finansowej, doradca będzie starał się być bardziej profesjonalny. Co ciekawe, stałymi użytkownikami porównywarki finansowej są pracownicy banków czy pośrednicy finansowi, co dodatkowo potwierdza, że jest to przydatne źródło wiedzy o produktach finansowych.

Liczy się aktualność
Należy podkreślić, że główną cechą porównywarki finansowej jest aktualność danych oraz  transparentność. Banki dopiero uczą się współpracy z takim podmiotem jak porównywarka finansowa (choć i tak jest już o niebo lepiej niż na początku istnienia porównywarek). Oferty aktualizowane są na podstawie danych otrzymanych bezpośrednio od banków oraz dodatkowo poprzez stały monitoring rynku. Jest to najlepszy (i jedyny) sposób na pozyskiwanie aktualnych danych z rynku. Nie istnieją żadne inne formy efektywnego zdobywania informacji  o ofertach, np. hurtowy, automatyczny pobór danych z banków jest jak na razie niemożliwy.

Jeśli chodzi o transparentność, w porównywarce internetowej nie ma miejsca na ukryte koszty czy niejasne warunki. Porównywarka finansowa ma pokazywać produkt finansowy takim jakim on jest w rzeczywistości i rozkładać go na czynniki pierwsze. Jeśli porównujemy kredyty hipoteczne w porównywarce, dowiemy się jakie jest nominalne oprocentowanie kredytu, ale też ile wynosi oprocentowanie realne, uwzględniające wszystkie pozostałe koszty (które też są oddzielnie wyszczególnione).

Transparentne porównanie
Jak to wygląda w rzeczywistości? Weźmy taki przykład: każdy bank stosuje właściwie inną stawkę WIBOR lub LIBOR dla ustalania oprocentowania kredytów hipotecznych (oprocentowanie kredytów hipotecznych składa się z marży, która stanowi zarobek banku oraz rynkowej stawki WIBRO/LIBOR). Jedne instytucje stosują stawki 3-miesięczne, inne 6-miesięczne, a jeszcze inne średnie z pewnego okresu. Zmienność stóp procentowych powoduje duże różnice na przykład pomiędzy LIBOR 3M a LIBOR 6M. Do wyliczania oprocentowania banki stosują stopy o różnych okresach i z różnych terminów. Różnice pomiędzy bankami w danym momencie sięgają nawet 50 punktów bazowych. Jeżeli klient otrzyma porównanie ofert kredytowych, ale skonstruowanych w oparciu o różny poziom stawek (które w średnim terminie się wyrównują), wówczas podejmie decyzję na podstawie nieporównywalnych danych. Dla rzetelności porównania (i po to, by porównywać tak naprawdę marże bankowe, a nie oprocentowanie) porównywarka finansowa powinna opierać swoje zestawienia na jednej, aktualnej stawce (może to być np. WIBOR/LIBOR 3-miesięczny lub 6-miesięczny zmieniany co tydzień). Dlaczego to jest tak ważne przy porównywaniu ofert? Bo stosowanie różnych stawek może w istotny sposób zaburzyć wyniki wyszukiwania. Weźmy przykład z ostatnich miesięcy, kiedy to stawka WIBOR dosyć mocno spadła z poziomu 6,6 proc. w grudniu 2008 roku do 4,7 proc. w lutym 2009 roku. Każdy z banków inaczej aktualizuje swoje oprocentowanie, ale wcześniej czy później to oprocentowanie będzie oparte o tę niższą stawkę.

Dla przykładu aktualnie bank Pekao (stosujący średnią stawkę WIBOR, która jest wyliczana co miesiąc na postawie stawek rynkowych) oferuje oprocentowanie 6,61 proc.: marża 0,95 pkt. proc.  plus średnia stawka 5,66 proc. Fortis Bank do ustalania oprocentowania stosuje stawkę WIBOR 3M z dnia podpisania umowy, czyli aktualnie około 4,7 proc. Ale obecna marża w Fortis Banku to dla kredytu o wartości 200 tys. zł wynosi 2 pkt. proc., co daje oprocentowanie 6,7 proc. - tylko o 0,09 pkt. proc. wyższe niż w Pekao. Czy taki wniosek jest prawdziwy? Nie, ponieważ w momencie, kiedy średnia stawka w Pekao spadnie do 4,7 proc., oprocentowanie w tym banku wyniesie 5,65 proc., a w Fortis Banku (zakładając, że WIBOR 3M pozostanie na poziomie 4,7 proc.) nadal będzie wynosić 6,7 proc. Jak z tego wniosek? Należy zestawiać oferty kredytów hipotecznych w ten sposób, by porównywać marże, a nie finalne oprocentowanie. W ten sposób wszystkie banki sprowadzamy do wspólnego mianownika, co pozwala rzetelne porównać i wybrać najbardziej atrakcyjne oferty.

Internet nie ma litości dla marketingowego zaciemniania obrazu produktów finansowych czy nieaktualności danych. Szybkość, przejrzystość oraz dowolność konfiguracji zapytań wyróżnia porównywarkę finansową. W ciągu zaledwie kilku minut możemy poznać oferty kilku produktów.
Szukając mieszkania czy planując budowę wymarzonego domu błyskawicznie możesz sprawdzić, ile wyniesie cię rata kredytu dla danej ceny nieruchomości. Szybko przekonasz się czy stać cię będzie na taką inwestycję - wszystko w jednym miejscu!

Oszczędność czasu i pieniędzy
W dobie kryzysu na rynkach finansowych, gdzie oferty zmieniają się praktycznie z dnia na dzień, porównywarka finansowa i poszukiwanie kredytów online to właściwie jedyny sposób na zaoszczędzenie cennego czasu. Porównywarka finansowa daje pełną swobodę wyboru: użytkownik przeglądając oferty bankowe (w szczególności kredytów hipotecznych) ma możliwość wyboru kontaktu z doradcą finansowym lub kontaktu bezpośrednio z bankiem.
W czasach, gdyż każdy pieniądz jest na wagę złota, korzystanie z porównywarki finansowej może przynieść wymierne oszczędności.
 

Przykładowe oszczędności dla kredytu 250 tys. zł, okres kredytowania 30 lat

 Parametry

Najtańsza oferta na rynku wg Comperia.pl*

Najdroższa oferta na rynku wg Comperia.pl*

Oszczędność

Miesięczna rata

1 449,42 zł

2 483,36 zł

248,26 zł

Oprocentowanie rzeczywiste

5,87 proc.

12,64 proc.

6,77 pkt. proc.

Koszt całkowity

523 540,8 zł

922 438,8 zł

398 898 zł

 *  Stan na 12.02.2009

Karol Wilczko

Comperia.pl

2009-02-25
Forum (5)
Dodaj wątek
Dodaj komentarz
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
humor Cię nie opuszcza, a frank wysoko wysoko :)))
2009-02-26 15:14:50
~no Karol
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
ja mam inne zdanie. Pewnie i są jakieś różnice między ceną u doradcy i w banku, ale jak załatwisz kredyt w 10 minut? Ciekawe. Posiedź najpierw parę godzin i szukaj ofert na stronach internetowych banków, a jak masz dużo czasu to idź do każdego oddziału i pytaj o ofertę. Albo kieruj się reklamami w TV - to gwarancja najtańszego kredytu:) Pozdrawiam i powodzenia
2009-02-25 13:23:39
~kredyt z net
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
miała byc "wygoda" a nie "wygodność"
2009-02-25 12:52:42
~sorka za lit
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
szukając oferty na necie w kredytach gotówkowych owszem znalazłam mnóstwo ich, ale okazało się, że były droższe od tych w banku. Nie polecam podpisywania umów u doradcy bo bank musi zarobic, doradca musi zarobić stąd mniej korzystne warunki. Natomiast typowy kredyt na necie to mała wygodność - na umowę się czeka minimum 2 dni potem kolejne 2-3 dni na decyzje i pieniądze na koncie a w banku - załatwie to w 10 min.
2009-02-25 12:51:45
~coś nie halo
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka:
Oszczędność na miesięcznej racie się nie zgadza. Nie rozumiem też jaki jest cel pokazywania w jednym zestawieniu 0,1 lub 2 miejsc po przecinku dla złotych bo chyba nie przejrzystość. Takie niedopatrzenia mogą sugerować brak dokładności co każe się zastanawiać nad rzetelnością dostarczanych informacji.
2009-02-25 12:03:24
~krytyk
odpowiedz
Dodaj komentarz
Zamknij
Autor:
max. 12 znaków
Tytuł:
max. 120 znaków
Komentarz:
 
max. 2000 znaków
Wpisz kod
z obrazka: