Kredyt hipoteczny z doradcą!
X
|
Porównaj bezpłatnie oferty.
Wypełnij formularz. |

Z drugiej strony pojawiają się głosy osób wskazujących studentów, jako przyszłych klientów banku o bardzo wysokim potencjale. Osoby kończące edukację z wyższym wykształceniem to zazwyczaj osoby osiągające zarobki znacząco przewyższające średnią krajową oraz częściej korzystające z usług bankowych. Potencjału tak licznej i perspektywicznej grupy przyszłych klientów banki nie powinny ignorować. Zdaniem krytyków obecnej polityki kredytowej polskich banków, powinny one zaoferować studentom o wiele więcej niż tylko studencki rachunek rozliczeniowo-oszczędnościowy z debetem wysokości kilkuset złotych czy kredyt studencki. W związku z kryzysem na światowych rynkach finansowych, w najbliższym czasie nie należy się jednak spodziewać poluzowania kryteriów przyznawania kredytów hipotecznych i otwarcia drzwi polskiej bankowości hipotecznej dla studentów.
Paradoksalnie więc najbardziej popularnym sposobem na usamodzielnienie, stosowanym przez studentów, jest skorzystanie z pomocy rodziców, a dokładniej skorzystanie z ich zdolności kredytowej. Wnioskując o kredyt wspólnie z rodzicami, nawet nie osiągający stałych dochodów student, może sobie pozwolić na własne M. Oczywiście w takiej sytuacji nie można mówić o pełnej samodzielności finansowej, jednak spora część studentów wierna jest maksymie, zgodnie z którą cel uświęca środki i decyduje się na kredyt wspólnie z rodzicami.
Takie wyjście z sytuacji ma też kilka ograniczeń. Większość banków uzależnia długość okresu kredytowania od wieku kredytobiorców. Zazwyczaj w dniu spłaty ostatniej raty kredytu, wiek najstarszego kredytobiorcy nie może przekroczyć 70-75 lat. Rodzice w wieku 55 lat uzyskają więc kredyt na maksymalnie 15-20 lat. Z pozoru krótszy okres kredytowania wygląda korzystniej, jednak różnica w wysokości miesięcznej raty przykładowego kredytu złotowego wysokości 300 tys. zł, o oprocentowaniu 6 proc., zaciągniętego na 15 i 30 lat, wynosi ponad 700 zł. Wyższa rata w praktyce oznacza drastyczny spadek zdolności kredytowej. Studenci myślący o własnym mieszkaniu, jeszcze przed odebraniem dyplomu, niestety muszą mieć… dość zamożnych rodziców.
Bartłomiej Samsonowicz