Metodologia:
Porównywarka finansowa Comperia.pl każdego miesiąca zbiera wszystkie oferty kredytów hipotecznych, dla określonych modelowych parametrów, dla trzech walut: PLN, EUR, CHF. W tej puli, poza standardowymi propozycjami banków, znajdują się również oferty promocyjne i pakietowe, co pozwala na pogląd o całym rynku kredytów mieszkaniowych. Uzyskane RRSO jest średnią arytmetyczną wysokości oprocentowania ofert dla poszczególnych walut.
Parametry modelowego kredytu:
• Wartość nieruchomości: 300 tys. PLN
• Kwota kredytu: 200 tys. PLN
• Okres kredytowania: 30 lat
• Raty równe, rynek wtórny
Komentarz analityka:
Początek września na rynku kredytów hipotecznych był dość nerwowy. Przyczyną takiego stanu rzeczy była interwencja Narodowego Banku Szwajcarii na rynku walutowym. W komunikacie ogłoszonym przez bank centralny tego kraju zapowiedziano bowiem, że za wszelką cenę i przy użyciu wszelkich narzędzi będzie się on starał utrzymać kurs wymiany EUR/CHF na poziomie 1,20.
Na pierwszą reakcję nie trzeba było długo czekać, gdyż zaraz po interwencji kurs franka szwajcarskiego wobec innych walut gwałtownie spadł. Pozostaje tylko pytanie, czy operacja ta (oraz ewentualnie kolejne) będzie wystarczająco skuteczna. Powszechnie wiadomo, że interwencje w gospodarce rynkowej często kończą się niepowodzeniem.
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy wahania kursu franka na rynku walutowym doprowadziły do tego, że niepewność na rynku finansowym stała się bardzo duża. Przełożyło się to bezpośrednio na sytuację, w której polskie instytucje finansowe zaczęły systematycznie zmniejszać dostępność walutowych kredytów hipotecznych, głównie tych udzielanych w CHF.
Szerzej na ten temat można przeczytać w artykule pt. „Kredyty we frankach coraz mniej dostępne”, do którego link znajduje się
tutaj. Kilka dni po jego publikacji, śladami do grupy banków, które zawiesiły przyznawanie kredytów mieszkaniowych we frankach szwajcarskich dołączyły także BPH oraz Nordea Bank.
O ile w tym przypadku BPH mowa jest o całkowitym zawieszeniu udzielania kredytów walutowych
, o tyle ta druga instytucja finansowa podniosła minimalny poziom osiąganego wynagrodzenia do 15 tys. złotych. Operacja taka czyni tę ofertę nieprzystępną dla większości Polaków. Obecnie na placu boju pozostało tylko PKO BP, które przy udzielaniu kredytów w CHF stosuje niemal zaporową wysokość marży na poziomie przekraczającym 6 proc.
Drastyczny spadek średniej rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania kredytów hipotecznych denominowanych do CHF (widoczny na wykresie poniżej) to właśnie efekt tychże posunięć ze strony banków.

Niska podaż takich zobowiązań (wyjaśniona powyżej) spowodowała, że aktualny odczyt oprocentowania nie jest do końca miarodajny, gdyż jest on bardzo podatny na zmianę oferty w którymkolwiek z podmiotów go oferujących. Średnie oprocentowanie kredytów denominowanych we franku szwajcarskim wynosi obecnie 4,22 proc. i w odniesieniu do poprzedniego miesiąca spadło aż o 1,93 proc.
Cieszy natomiast fakt ustabilizowania oprocentowania kredytów wyrażonych w polskim złotym. W analizowanym okresie wyniosło ono 6,87 proc. i jest o 0,02 proc niższe niż odczyt tej zmiennej z poprzedniego miesiąca. To dobra informacja dla wszystkich posiadaczy kredytów w PLN. Sytuację tę można wytłumaczyć brakiem podwyżek stóp procentowych w naszym kraju oraz w miarę stabilną sytuacją gospodarczą.
Pewną stabilizację widać także w oprocentowaniu kredytów denominowanych w euro. W tym miesiącu kształtowało się ono na poziomie 5,22 proc. i było tylko nieznacznie wyższe niż w miesiącu ubiegłym. Warto jednak zwrócić uwagę, że wartość tej zmiennej odnotowała najwyższy poziom od ponad 1,5 roku. Ostatnio wyższy poziom oprocentowania takich zobowiązań można było obserwować w styczniu 2010 r.
Aktualna sytuacja na rynku kredytów hipotecznych wygląda raczej stabilnie. Brak decyzji banków centralnych w sprawie podwyżek stóp procentowych w Polsce i w Europie powinien skutkować utrzymaniem się oprocentowania kredytów mieszkaniowych na dotychczasowych poziomach.
To dobra informacja dla wszystkich posiadaczy takich zobowiązań, gdyż nie muszą się oni obawiać, że ich miesięczne obciążenie z tytułu płaconych przez nich rat kredytowych wzrośnie z powodu wyższych stóp procentowych.
Jacek Kasperczyk
Comperia.pl
~gość