
Na ten niewielki i spodziewany przez analityków wzrost największy wpływ miały rosnące koszty transportu, a zwłaszcza wyższe ceny paliw do prywatnych samochodów (wzrost o prawie 7 proc. w skali miesiąca). O 0,7 proc. staniała natomiast żywność, napoje i wyroby tytoniowe.
W ciągu roku wskaźnik inflacji wyniósł 3,5 proc. wobec 3,6 proc. w maju. Dynamika wzrostu cen maleje, ale nie w takim stopniu, by zachęcić Radę Polityki Pieniężnej od kolejnej obniżki stóp procentowych. Zwłaszcza, że ostatnie cięcie stóp o 0,25 pkt. proc. wpłynęło w końcu na spadek kosztów pieniądza na rynku międzybankowym, a więc również na oprocentowanie kredytów. Trzymiesięczna stopa WIBOR, która przez wiele tygodniu utrzymywała się na poziomie około 4,6 proc., teraz oscyluje wokół 4,3 proc.
Comperia.pl