Utrzymanie poziomu zaufania do banków może dziwić patrząc przez pryzmat kryzysu finansowego. To właśnie banki są bowiem wskazywane jako źródło tego kryzysu - jego początek i koniec. Utrata zaufania do banków wśród Polaków jest na bardzo niskim poziomie w porównaniu do średniej dla wszystkich krajów. W ciągu ostatnich 5 lat wśród 24 proc. Polaków spadło zaufanie do banków, podczas gdy średnia dla innych krajów europejskich to 39 proc. Warto dodać, że w tym czasie u 11 proc. rodaków nastąpił wzrost zaufania do banków (średnia to tylko 7 proc.). To pokazywałoby, że banki na naszym rynku suchą nogą przechodzą przez zawirowania na światowych rynkach. Polacy chcą lokować pieniądze na atrakcyjnie oprocentowanych lokatach i nie widzą w tym większego zagrożenia.
Jest tylko jedno „ale”. Badanie realizowano na przełomie sierpnia i września 2008 roku, a więc przed wybuchem największej zawieruchy na rynkach finansowych. Nie była ona tak duża i dotkliwa na polskim rynku bankowym, ale tutaj również dużo się działo. Zmiany decyzji kredytowych, podwyżki marż, brak zmiany oprocentowania, mimo spadku stóp procentowych, partyzanckie próby zmian marż w umowach kredytowych i walka na procenty.
W Polsce fundamentalnie banki rzeczywiście mają się dobrze i pomimo kryzysu i spadku zysków będą stabilne i silne. Jak naprawdę kryzys wpłynął na zaufanie Polaków do banków dowiemy się dopiero z wyników badania European Trusted Brands 2010, bo wtedy odpowiedzi respondentów będą obarczone doświadczeniem kryzysowych miesięcy. Naszym zdaniem dla banków wyniki badań aż tak różowe nie będą. Przekonamy się za rok.
Karol Wilczko
~advisor