Bankierów z CityHandlowego 10 tysięcy powodów do dumy
Grupa Kapitałowa Banku Handlowego podliczyła wreszcie zyski za I kwartał tego roku. Osiągnięty przez nią zysk netto wzrósł o 20 proc. w porównaniu do okresu styczeń-kwiecień 2010. Firma chwali się wprowadzaniem kilku innowacji, które z założenia mają ułatwić życie klientom. Ale czy otwarcie bankowego Centrum Badań i Rozwoju w Łodzi faktycznie pomaga zwykłemu Kowalskiemu?
Przyzwoite wyniki finansowe CityHandlowego wyrażają się w kilku najważniejszych parametrach, które i tak nic nie mówią przeciętnemu zjadaczowi chleba. Skonsolidowany zysk netto, rentowność kapitału własnego mierzona wskaźnikiem ROE, wzrost wskaźnika kosztów do dochodów, przychody i nakłady na inwestycje – to tylko słupki, które nie przemawiają do wyobraźni ludzi.
Dla dotychczasowych klientów tego banku, ważną informacją może być ta mówiaca o wzroście współczynnika wypłacalności, który powinien oscylować wokół poziomu 12-15 proc. Na koniec marca 2011 roku wyniósł 15,84 proc., co z jednej strony należy ocenić pozytywnie: bank ten posiada zapasy gotówki na wypadek, gdyby pewna część jego klientów zdecydowała się w tym samym czasie wycofać swoje pieniądze z rachunków. Z drugiej strony, paradoksalnie klienci CityHandlowego, nie powinni oczekiwać wzrostu tego wskaźnika. Takowy scenariusz świadczyłby o nieodpowiedniej polityce bankierów, którzy nie dość umiejętnie zarządzają strukturą bankowych aktywów i pasywów (czyli upraszczając sprawę – obracanych lub nie środków finansowych).
Bankierzy z CityHandlowe na konto sukcesów pragną zapisać sobie ponadto takie innowacje jak m.in. bankowa Miejska Karta Płatnicza. W stolicy korzysta z niej, jak dotąd nieco ponad 10 tys. osób – ta liczba nie poraża, biorąc pod uwagę liczbę Warszawian podróżujących komunikacją publiczną. Od kilku dni z podobnego produktu mogą skorzystać także mieszkańcy Wrocławia.
Kolejnym nowością, przywoływaną w komunikacie prasowym CityHandlowego jest Citi FX Pulse – platforma nowej generacji dla transakcji walutowych on-line. To narzędzie internetowe stosuje około 10 tys. klientów firmowych banku, stanowiacyh więcej niż 90 proc. nowych klientów korporacyjnych tej instytucji finansowej. Inne nowe rzeczy, o które postarał się CityHandlowy to m.in. Karta Kredytowa Citibank MasterCard World (umożliwiajaca zbieranie punktów w programie lojalnościowym dotyczącym 7 znanek marek) oraz CityMobile - pierwsza w Polsce aplikacja mobilna na telefony komórkowe w systemie Android. Liczba użytkowników tej ostatniej zbliża się również do 10 tys.
Warte podkreślenia są natomiast inwestycje CityHandlowego mające na celu zwiększenie bankomatów dla osób dla niewidomych i niedowidzących. Liczba takich urządzeń, zlokalizowanych na terenie całej Polski wynosi obecnie 120, pojawiają się także bankomaty dualne umożliwiające zarówno wypłatę, jak i wpłatę gotówki. Ukłonem w stronę osób niepełnosprawnych pragnących korzystać z bankowości jest wdrożenie pierwszej w naszym kraju dokumentacji służącej do założenia rachunku bankowego w formie dźwiękowej.
Na sam koniec spróbujmy odpowiedzieć na pytanie zawarte w streszczeniu tego artykułu. Otwarcie Centrum Badań i Rozwoju w Łodzi to dowód na to, że CityHandlowy faktycznie stawia na innowacje, oraz że zatrudnia nowych pracowników. Stwarza nowe miejsca pracy i w tym sensie jego zasługi dla gospodarki kraju należy ocenić pozytywnie. Z drugiej jednak strony, czyli leży to przecież w JEGO szeroko pojętym interesie i jest to element JEGO ekspansji rynkowej. Chodzi o to, aby nakłonić tysiące zwykłych Kowalskich do korzystania z produktów bankowych i ponoszenia kosztów, które bywają niemałe.
Comperia.pl