
Promocyjne oprocentowanie obowiązuje bez względu na wysokość wpłaty…, ale tylko do 5 sierpnia 2008 roku. Potem odsetki będą naliczane progresywnie w zależności od wysokości zgromadzonych oszczędności. Przy wpłatach do 50 tys. zł będzie można liczyć na 4,5 proc., od 50 do 100 tys. na 5 proc. i powyżej 100 tys. na 5,5 proc.
Standardowe oprocentowanie Rachunku Oszczędzam jest więc mało atrakcyjne na tle rynku. Promocyjne 8 proc. w skali roku też wprawdzie ładnie brzmi, ale przez trzy miesiące da tylko 2 proc. zysku. Przy oprocentowaniu wkładu do 50 tys. zł przez kolejnych 9 miesięcy można liczyć na dodatkowe 3,39 proc., co da po 12 miesiącach 5,39 proc. odsetek. Tymczasem na innych kontach oszczędnościowych np. w BZ WBK czy mBanku można liczyć na 5,5 proc., na koncie online Eurobanku 5,55 proc., a w Polbanku nawet na 6 proc. Trzeba też pamiętać, że promocyjne oprocentowanie jest naliczane od 6 maja. Osoby, które wpłacą pieniądze później, będą miały już niższe odsetki.
Zgodnie z zapisem w regulaminie Rachunku Oszczędzam może się też okazać, że bank zakończy promocję przed 5 sierpnia, choć nie wcześniej niż 15 czerwca. Informacje o ewentualnej zmianie ma obowiązek zamieścić w placówkach banku, na stronach internetowych banku oraz w LUKASlinii najpóźniej 7 dni przed datą jej zakończenia. Trudno się jednak spodziewać, że klienci nastawieni na promocyjną ofertę będą sprawdzali czy nie została ona wcześniej zakończona. Może to być niemiła niespodzianka, bo jak doświadczenie pokazuje rzadko kto czyta regulaminy.
Ewa Bednarz